Michał Gutowski wróci po 4-letniej przerwie: „Nie zamierzam kalkulować.”

28 Czerwiec 2018
0
Michał Gutowski wróci po 4-letniej przerwie: „Nie zamierzam kalkulować.”
foto.: Wojciech Wojciechowski

Wydawałoby się, że nieudany 2014 z trzema porażkami i poważną kontuzją na koniec, potrafią podłamać każdego, ale nie Michała Gutowskiego (8-8), który oznajmił naszej redakcji iż niebawem wróci do oktagonu. W rozmowie ze szczecińskim fighterem, ten dokładnie opisał powody dla których pauzował:

Przerwa była spowodowana kontuzją z ostatniej walki na Gladiator Arenie, gdzie walczyłem z Mateuszem Ostrowskim. Uraz był poważny, bo skończyła się operacją. Miałem złamaną szczękę w 2 miejscach i dwie blaszki powędrowały. Później rehabilitacja, powrót do pełnej sprawności i dalej potoczyło się tak, że zająłem się doskonaleniem swoich umiejętności zawodowych i zarabiałem w ten sposób na utrzymanie rodziny.

Podczas gdy życie zweryfikowało ostatnie lata Michała, w 2018 udało mu się ponownie poukładać swoje priorytety w całość i ułożyć pod treningi MMA:

Udało mi się od nowego roku wszystko tak połączyć, że zacząłem znowu trenować i to tak na poważnie, przynajmniej jeden czy dwa razy dziennie. Zaprosili mnie również chłopaki z Juggernaut Gold Team w Szczecinie i od nowego roku jestem ich zawodnikiem. Mam więc gdzie szkolić swój parter, a dodatkowo prowadzę u nich sekcję MMA, samemu przy okazji trenując. Stójkę szlifuję w Jura Gold Team, Jura to obecnie trener Pawła Stępnia, a więc wysoka półka. Dodatkowo skupiłem się mocno na budowaniu siły, bo wcześniej to zaniedbywałem, a to zawsze było moim atutem. Pokażę tym samym, że nie próżnowałem. Treningi na nowo sprawiają mi ponownie dużą radość, gdzie poszedłem również w stronę treningów personalnych, co pozwala mi zarobić dodatkowe kilka złotych na życie.

Wszystko to, by zrobić pojedynek rozgrzewkowy, a później kto wie, bo w planach jest któraś z topowych organizacji w Polsce. Docelowo zmieni się jednak jego kategoria wagowa:

Chciałbym walczyć dla dużych federacji i jeżeli wrócę w dobrym stylu na mniejszej gali, to ktoś się mną zainteresuje. Na ten moment ważę 93 kilogramy i jestem przygotowany, żeby zawalczyć niemal w każdej chwili. Taki news na ten moment, że powrót będzie jeszcze w półciężkiej, a już następne walki docelowo w 84 kg. Będę schodził i tam szukał swojego szczęścia. Warunkami fizycznymi będę górował, bo będę dużym chłopem.

Cieszę się, że są ludzie którzy będą chcieli zobaczyć mnie jeszcze w akcji. Na pewno się nie zawiodą. Pojedynki będą widowiskowe, gdyż nie zamierzam kalkulować i pokazać, że „Gutek” nie jest taki stary. Jednocześnie dziękuję swoim sponsorom, którzy już się pojawili na mojej drodze do powrotu oraz rodzinie, głównie żonie która wspiera mnie i naszego syna, który już trenuje jiu jitsu i pyta kiedy zobaczy tatę w klatce.

Podziel się ze znajomymi
  • 186
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o