Paweł Jóźwiak wyjaśnia: „FEN i Marian Ziółkowski rozstali się za porozumieniem stron.”

06 Czerwiec 2018
2

Przed chwilą ukazał się oficjalny komunikat organizacji Fight Exclusive Night w sprawie kontraktu Mariana Ziółkowskiego z organizacją FEN. Sytuacja przez ostatnie dni była napięta, gdy okazało się iż”Golden Boy” podpisał w międzyczasie umowę z KSW, ale ostateczne spotkanie z zawodnikiem, jego managerem i Pawłem Jóźwiakiem, przyniosło pozytywny rezultat:

Powiem szczerze, szkoda że spotkanie odbyło się po fakcie, ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale. Sytuacja była nieco napięta, ale manager Artur Ostaszewski okazał się rozsądnym człowiekiem. Usiedliśmy do stołu i dogadaliśmy się. Szczegóły zachowamy dla siebie, ale myślę że każdy wyszedł z tego zadowolony: manager, Marian i organizacja FEN. Każdy ma z tego jakąś wartość dodaną, wszyscy podaliśmy sobie ręce i trzymam kciuki za dalszy rozwój kariery Mariana. Drzwi w FEN zawsze są dla niego otwarte. Najważniejszy jest efekt finalny, nikt się z nikim nie kłóci, nie musi się denerwować czy chodzić po sądach. Myślę, że nasze drogi z Marianem czy managerem na pewno się skrzyżują. Ogólnie jestem zadowolony i nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Przedmiotem sporu był rzekomy kontrakt z Ziółkowskim, który twierdził iż nie ma umowy. Wprost przeciwnie do drugiej strony, która twierdziła iż jest w jego posiadaniu. Zapytany o ten istotny szczegół, głównodowodzący FEN odpowiedział:

Nie chcę do tego wracać, bo na tę chwilę nie ma to żadnego znaczenia. Nieważne kto miał rację, skoro rozwiązaliśmy temat za porozumieniem stron. FEN jest spółką z .o. o. z pełną księgowością i kto się zna to wie, że tu nie ma wypłat na umowę ustną.

Korzystając z okazji, zapytaliśmy o sezon letni i słynne Summer Edition. Tym razem nie mamy satysfakcjonujących wieści dla fanów:

Myślę, że nie będzie w tym roku. Przeanalizowaliśmy to i chcemy powrócić jesienią. Potrzebujemy chwilę przerwy na przeładowanie amunicji i zmian w strukturach, żeby również rozliczyć się z pewnymi osobami, z którymi nie rozstaliśmy się w tak przyjaznych warunkach jak z Marianem. Dobrze nam to zrobi (przerwa) i do końca roku zrobimy jeszcze dwie gale. Nie ma sensu robić wakacyjnych gal, żeby do nich dokładać i jesteśmy coraz bliżsi ostatecznej decyzji, że nie będzie letniej edycji.

Podziel się ze znajomymi
  • 37
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dan3el
Gość
Dan3el

A co mial prezes powiedzieć skoro już wszelkie decyzje zapadły? Zachowal twarz w jakimś stopniu.

Rob
Gość
Rob

Brawo Panie Józwiak za postawę. Jest wielu dobrych i wolnych zawodników którzy mogą walczyć za Mariana, z Polski i nie tylko.