Michał Kita rozpracował Denisa Górniaka i zawalczy na DSF Challenge 17 w Gliwicach

autor:
02 Czerwiec 2018
4

Michał Kita po pewnym zwycięstwie na DSF Challenge 16, gdzie jednogłośnie pokonał Denisa Górniaka, co przypłacił przy okazji uszkodzoną piszczelą:

W połowie drugiej rundy uszkodziłem piszczel, więc zmieniliśmy strategię i kopałem więcej frontalnie stopami, gdzie staram się kopać więcej piszczelami po końcówce nóg. Przede wszystkim cieszę się, bo rok temu rozmawialiśmy po przegranej w Czechach, że życie jest kurewskie. Teraz wygrałem i wróciłem po roku. Fizycznie czułem się bardzo dobrze, nie chciałem nawet pić między rundami. Taktyka była prosta, trzymać go na dystans, bo były dwie opcje: albo Denis ruszy w chaosie ale nie ruszył, albo będzie chciał mnie wciągnąć, żeby usadzić mnie prawą. Tak też próbował a ja długie ręce, trochę lepsza praca nóg, boks, kopnięcia i wyszło.

Całkiem przytomnie, zabrzański fighter porównał dwa światy MMA i K-1, podkreślając swój „holenderski background”:

Nie jestem najlepszym stójkowiczem w Polsce, ale na pewno jednym z lepszych strikerów w MMA. W mieszanych sztukach walki jest polowanie na jeden dwa ciosy, a tutaj czasami można łączyć kombinacje, bo nie ma ryzyka że ktoś wejdzie w nogi. Trzeba umieć się tego nauczyć od nowa, a ja od tego zaczynałem, bo gdy po zapasach zaczynałem MMA, to wyjechałem do Holandii gdzie sparowałem z najlepszymi jak Daniel Ghita, Paweł Słowiński, Peter Aerts u którego trenowałem 1,5 roku. Mi naprawdę kickboxing nie jest obcy.

Pod koniec, Michał potwierdził swój udział na szykowanej na 21 września DSF Challenge 17, w pobliskiej Hali Podium w Gliwicach:

Będziecie zadowoleni z kolejnego rywala. Miałem ofertę pod koniec czerwca w Rosji, ale wiele zależało od tego. Z powodu urazu już wiem, że nie zawalczę. Więc ja sobie zrobię inny trening, fizyczny i techniczny. A później kolejna walka ponownie w kickboxingu, na największej gali kickboxingu w Gliwicach. Ciesze się, że będę brał w tym udział, bo to są historyczne gale. Jestem wojownikiem i choć zdaję sobie sprawę, że nie będę mistrzem świata, to niejedną dobrą walkę mogę jeszcze dać.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
boohmacher
Gość
boohmacher

Pan Kita przeszedl metamorfoze w udzielaniu wywiadow od gbura do milego wygadanego goscia. Tak trzymac. Dobrze ze DSF siega po zawodnikow MMA. Licze na kolejne ciekawe angaze.

W.Mrozowski
Admin

Jest inaczej, to prawda.

Bolo78
Użytkownik
Bolo78

Slaba ta walka byla , Kita po tylu latach w Hollandii z takim doswiadczeniem wypadl marnie! Mial Gorniaka przeorac a tu nic.. Denis byl wolny a mimo to Kita go nie ustrzelil nie widze go dalej w DSF’ie

moon
Gość

Lubie goscia.