Trener Yoela Romero zdradził skandaliczne kulisy nieudanego ścinania wagi [UPDATE]

12 Czerwiec 2018
0
Trener Yoela Romero zdradził skandaliczne kulisy nieudanego ścinania wagi [UPDATE]
foto.: ufc.com

Yoel Romero zapłacił duża cenę za fakt, że w piątek przed UFC 225, nie zrobił wymaganego w pojedynkach mistrzowskich limitu wagi średniej, bez dopuszczalnej tolerancji. Kubańczyk słono zapłacił za swój kolejny błąd, ale tym razem trener ATT Dan Lambert stwierdził, że zamieszanie z wagą nie było winą Kubańczyka, który wniósł zaledwie 0,2 funta powyżej dopuszczalnej normy. Całą sytuację wyjaśnił w Anik & Florian Podcast:

Wiem, że mówi się dużo o tym jak Yoel Romero nie zrobił wagi i zdaję sobie sprawę, że w 99,99% jest to wina samego zawodnika, ale tu były naprawdę okoliczności ku temu. Zasady Komisji są takie, że musisz zrobić limit między 10 a 11 rano. Jeżeli masz mniej niż 3 funty do zrobienia i fizycznie jesteś zdolny nadal ścinać, dadzą ci dodatkowe 2 godziny. Takie są zasady. Yoel pojawił się na porannym ważeniu, dali mu 2 dodatkowe godziny. Przez 20 minut sprawdzali czy medycznie jest zdolny nadal robić wagę, poszliśmy do pokoju i mieliśmy półtorej godziny, żeby dokończyć. Na miejscu było trzech lekarzy, dwóch z Komisji i jeden z UFC. Powiedzieliśmy super, zrelaksuj się najpierw. Pochodził trochę po schodach, zrobił rozruch. Zdrowotnie czuł się dobrze, zrelaksował się przez pierwsze pół godziny, ciśnienie krwi miał lepsze niż 90% populacji, lekarze dobrze się przy tym śmiali. Mieliśmy godzinę by na przemian robić ciepłe kąpiele, okłady ręcznikami i tak kilka razy przez godzinę. Po pierwszej wannie zadzwonił telefon. Jeden z komisarzy, którego nie było na miejscu mówi, że Yoel musi zejść i się zważyć. Mówimy, że przecież mamy jeszcze 55 minut. Usłyszeliśmy „Przykro mi, ale to zalecenie szefowej. Chodźcie tu, albo odwołujemy pojedynek.” Wyszedł z wanny, zszedł na dół i zamiast się grzać, siedział w klimatyzowanym holu. Czy powinien był zrobić wagę do 11:00? To byłoby preferowane oczywiście, ale skoro jest zasada o 2 dodatkowych godzinach, to jest to zasada która obowiązuje. Myślę, że Pani Komisarz miała chyba jakąś randkę na którą się śpieszyła i całość to jakieś pieprzone gówno. Musiał za to zapłacić z własnej wypłaty, to jakiś stek bzdur.

Bardzo możliwe, że niebawem pojawi się oficjalne oświadczenie Komisji Sportowej stanu Illinois, która wypowie się w sprawie. Nie spodziewajmy się jednak przełomu, o czym przekonuje dalej właściciel American Top Team:

Wiem, że ludzi są skłonni szybko oceniać zawodników i zawodniczki odnośnie tego jak sportowcy robią wagę, gdzie w 99 na 100 przypadków mają rację. Profesjonaliści powinni zrobić to na czym polega ich praca. Ale Pani lekarz tam była, badała Yoela i śmiała się przy tym. Pozwolili mu ścinać dalej. Zgadzam się, że powinni chronić zdrowie zawodników, ale oni dali mu zielone światło. Ich jedynym argumentem było „To moja szefowa, wychodź z wanny i chodź tutaj szybko.” To jakieś gówno.

UPDATE: Wg managera Malki Kawa, zawodnik nie zamierza zostawić sprawy i może szukać sprawiedliwości w sądzie:

Zebrałem dzisiaj rano trzech prawników, którzy przyjrzą się sprawie. Jeżeli będzie coś co będziemy mogli zrobić, pozwiemy komisję w Chicago. Nie będę się z nimi bawił.

W ramach kary finansowej za 0,2 lbs nadwagi, Yoel musiał oddać 20% z gaży i 50 tysięcy dolarów z bonusu za walkę wieczoru. Jest więc o co walczyć.

Podziel się ze znajomymi
  • 13
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o