Joanna Jędrzejczyk z przesłaniem do anty fanów: „Nie bądź zazdrosny skurwielu, pracuj ciężko i zarób na swoje.”

27 Lipiec 2018
11
Joanna Jędrzejczyk z przesłaniem do anty fanów: „Nie bądź zazdrosny skurwielu, pracuj ciężko i zarób na swoje.”
foto.: ufc.com

Wyraźnie pod wpływem zbijania ostatnich kilogramów, Joanna Jędrzejczyk sumiennie przystąpiła do wypełniania swoich medialnych obowiązków, by po raz kolejny zasiąść przed licznie zgromadzonymi mediami i porozmawiać o sprawach bieżących przed UFC on FOX 30. Zapytana o klucz do sukcesu i ciążącą przy tym popularnością, Polka bez wahania odpowiedziała co sądzi o osobach jej przeciwnych i w jaki sposób traktuje ich energię jako paliwo do dalszego sukcesu:

Byłam dominującą mistrzynią przez prawie 3 lata i to wiele dla mnie znaczy. Jeżeli dla kogoś innego to nic nie znaczy, nie dbam o to. Wiem kim jestem w tym biznesie i poza nim, oraz kim chcę być. To jest dla mnie najważniejsze, bo cieszę się swoim życiem jeszcze bardziej niż w przeszłości. Tutaj w Calgary wiele osób rozmawia ze mną na ulicy i doceniam to. Dedykuję ten pojedynek osobom, które we mnie wierzą.

Ten świat jest obecnie szalony i tak łatwo jest kogoś nienawidzić. Ja tak nie robię. Ktoś może rozmawiać ze swoim kolegą o mnie w niewłaściwy sposób, a mnie to w ogóle nie będzie obchodziło. Nie zadzwonię przecież do Rosjan, żeby zrzucili na ich głowy bombę. Wiem, że ludzie mają cele i marzenia, ale tu nie chodzi tylko o ich posiadanie lecz pogoń za nimi.

Każdy z nas może zwolnić w życiu w zależności od danej sytuacji w jakiej się znajdują. Najważniejsze jednak to się nie zatrzymywać i dlatego właśnie niektórzy ludzie mnie nienawidzą. Są zazdrośni gdy idę z moim Rolexem na ręce i uśmiecham się. Ja zawsze odpowiadam im: „Nie bądź zazdrosny skurwielu, pracuj ciężko i zarób na swoje.” Jak tak zrobiłam zanim zostałam mistrzynią UFC. Pracowałam w warzywniaku u rodziców. Dzień w dzień chcę pracować jeszcze ciężej niż wczoraj. Ludzie tego nie widzą, ale taka właśnie jestem.

Nawiązując do sytuacji z ciężkim zbijaniem do pierwszej walki z Rose Namajunas, JJ nauczyła się na własnej krzywdzie czego pragnie i jak chce to osiągnąć:

Nie jest ze mną łatwo pracować w chwili obecnej, bo wiem czego chcę. Jeżeli przyjdziesz do stołu z jakimś gównem, nawet nie będę z Tobą rozmawiała. Ludzie, którzy byli moimi przyjaciółmi, popełnili duży błąd, choć to ja zapłaciłem ostateczną cenę. Nigdy już nie pozwolę nikomu tego zrobić ponownie. Znajduję się ze wspaniałym punkcie życia, otoczona swoją ekipą ATT, najbliższą rodziną i przyjaciółmi.

W sobotę Jędrzejczyk musi najpierw pokonać mocną Tecię Torres, a później kto wie:

Rozmawiałam z Daną i on widzi mnie z powrotem, jak odzyskuję pas wagi słomkowej. I to właśnie to co zamierzam zrobić dla siebie, dla UFC, dla Dany. To jest moja dywizja i gdy go już odzyskam, wówczas mogę przejść do 125 lbs. Słomkowa to nie jest moja naturalna waga, ale robię ją. Najlepsza jestem w okolicach 125/130 funtów.

Podziel się ze znajomymi
  • 391
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

11
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
PrimoeMWumoonW.Mrozowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
eMWu
Gość
eMWu
Offline

Ja cały czas mam mieszane uczucia co do JJ. Początkowo bardzo ją lubiłem gdy w wywiadach była taka normalna, żartowała itd., natomiast z czasem zaczęła się zmieniać jakoś dziwnie. Do tej pory nie mogę tego zrozumieć. Jeszcze czasem gdzies zachowa się „po staremu” i wtedy patrzę i myślę: o stara dobra JJ, a czasem jak walnie jakiś tekst albo jak nie okazuje zwykłej ludzkiej twarzy i odnosi się z taką jakas dziwną wyższością do ludzi to wtedy mnie znowu od siebie odpycha. Nie rozumiem skąd takie rozdwojenie. Sportowiec super, ciężko pracuje, pod tym względem jest szacunek, ale czasami po prostu… Czytaj więcej »

eMWu
Gość
eMWu
Offline

No może i tak, ale jestem przekonany, że gdyby miała nieco inna postawę w stosunku do walk przegranych i do przeciwników to byłaby moim zdaniem uwielbiana przez wszystkich. A tym czasem to mówienie o wszystkim „z gory” i taki dziwny brak pokory sprawiają że coraz trudniej jest Asie lubić nawet przy szczerych chęciach. Moim zdaniem ideałem jest tu np. Kliczko, Pacquiao (czy jakoś tak) lub Emelianenko. Wszyscy są wielkimi zawodnikami i jednocześnie mają taką klasę w sobie, że na prawdę trudno ich nie lubić.

Primo
Gość
Primo
Offline

No tak , tylko czasy sa takie , ze dzis trzeba robic show a walke stawia sie na drugim miejscu . Moze nie w kazdym przypadku , ale powoli to show przejmuje kontrole nad branza i widac to juz nawet po UFC . Ja tam z reguly nie mam nic przeciwko trashom , sa nawet zawodnicy , ktorych trashu lubie posluchac , ale jak cos jest robione na sile to mnie to troche zniesmacza i odpycha . Poza tym trzeba tez odroznic trash talk robiony dla jaj od pychy i jak to w przyslowiu , ze pycha zawsze kroczy przed… Czytaj więcej »

moon
Gość
moon
Offline

A kto niby jej próbuje wbić nóż? Jak sie wygrywa idzie sie na szczyt jak sie przegrywa to sie spada a to co kto i za czym robi jest nieistotne. Istotne przy wygranych i porażkach jest kilka innych rzeczy jak pokora, szacunek do wygranych przeciwniczek i przegranych a po dwóch wpierdolach mówienie tego co mówi pani Jędrzejczyk zakrawa na jakaś kpinę ze wszystkich naokoło wiec niech sie nie dziwi ze ludzie i zawodnicy maja o niej słabe zdanie.

Primo
Gość
Primo
Offline

+1 Zazdrosc nie ma tu nic do rzeczy . Kibicowanie ma to do siebie , ze ja jako kibic MAM PRAWO kibicowac komus chce i to , ze komus NIE kibicuje nie oznacza , ze wbijam mu noz w plecy . Takie myslenie zero jedynkowe to jakis absurd i tak nie da sie zyc .Mozna to splycic jeszcze bardziej i sobie na czole wydziarac „kto nie jest ze mna , jest przeciwko mnie”. Wyobrazcie sobie np. sytuacje rozmowy o prace. Idziesz i potrzebuja ludzi z kwalifikacjami dajmy na to chirurga i to ,ze ktos Ci nie da pracy , bo… Czytaj więcej »

Primo
Gość
Primo
Offline

Ja ogladalem duzo jej wywiadow ostatnio i juz pomijajac jej trash talk to , cos tam w miesniach siedzi , bo to nie pierwszy raz kiedy odnosila sie do hejtu ogolnie. Mi tam jest po prostu obojetne czy wygra czy nie . Nie kibicuje jej i nie zycze jej zle , bo co kto robi , jego rzecz , parafrazujac DZEM . 😀

Primo
Gość
Primo
Offline

PS. co stalo sie z opcja edycji ?

moon
Gość
moon
Offline

Jaki profesjonalizm taki sztab dietetyczny.

moon
Gość
moon
Offline

Czieszy fakt że ten okaz intelektu po pracy w warzywniaku weszła na szczyt, ale myli chooja z ogórkiem. Nikt nie jest zazdrosny, kazdy ocenia jej zachowanie, prawie wszyscy dostrzegają że jej odbiło szczególnie po ostatnich dwóch porażkach. Pracuje lekko, zarabiam na życie, nie musze „zapierdalać” zeby miec co jesc gdzie mieszkac i czym jezdzic i rady tejże pani mnie kompletnie nie interesuja, a jesli ona bierze udzial w tym biznesie to musi troche sie uodpornic na krytyke tym bardziej ze jest ona naprawde słuszna.