Marcin Naruszczka o rewanżu z Haratykiem: „Wcześniej walczyłem dla hobby, teraz chcę również zarobić.”

21 Lipiec 2018
1
Marcin Naruszczka o rewanżu z Haratykiem: „Wcześniej walczyłem dla hobby, teraz chcę również zarobić.”
foto.: fen-mma.com

Niedawne ogłoszenie rewanżu Marcina Naruszczki z Rafałem Haratykiem pod banderą Babilon MMA 5 w Międzyzdrojach, wywołało jednocześnie entuzjazm jak i pytanie o powód dla którego reprezentant WCA Fight Team zaakceptował ponowne starcie, mimo wygranej przez TKO w 2016:

To nie był taki pewny wynik pojedynku. Po prostu poszliśmy na bitkę i siadł mój cios na szczękę Rafała. Szliśmy cały czas na równe wymiany, gdzie w 1 rundzie zachwiało mną po jego ciosie, bo najwyraźniej wyczuł moje intencje. Był dobrze przygotowany i skontrował mnie z góry we właściwym momencie. Wygrałem, ale ja nie kalkuluję. Szykuje się ponownie dobry pojedynek na dużej gali na otwartym Polsacie, a więc jest możliwość pokazania się szerszej publiczności.

Zażarta rywalizacja to jednak nie wszystkie powody dla których Naruszczka podjął się wyzwania i choć pozostało mu jeszcze kilka lat w sportach walki, to jest to dobry moment żeby ostatnie zmiany klubu i pracodawcy (PLMMA), przekuć w korzyści materialne:

Wcześniej walczyłem w MMA tylko z hobby, ale teraz chce wyciągnąć z tego jakieś „dudki”. Poza tym jest Polsat, łatwiej o dobrych sponsorów, którzy chcą pokazać swoją markę w mediach, więc i karta przetargowa jest fajna.

Jak stwierdził dalej w rozmowie z MMAnews, z racji sierpniowej daty walki w Międzyzdrojach wakacji w tym roku nie było, ale Marcin wie jak przekuć to w nadmorski sukces:

Po wygranej z Leśko nie miałem okresu roztrenowania, co najwyżej lekki wypoczynek i dalej trening. Przygotowania robię w WCA z Robertem Joczem, wydolność i motorykę z Jakubem Ogonowskim, zapasy z Mieczysławem Cichowskim, a stójkę prowadzi wspomniany Robert Jocz i Michał Tarabańka, który bardzo dobrze czyta z boku pojedynki.

Przeskok z FEN do Babilonu, naturalnie wywołał pytanie o najbliższą przyszłość:

Jestem z Pawłem Jóźwiakiem w kontakcie. Nie robię dziwnych rzeczy, nie kłóce się z jednym czy drugim, nie odchodzę. Porozmawialiśmy wspólnie, wytłumaczyłem że jest to dla mnie możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy. Nie jest oczywiście wielkim fanem tego pomysłu bo wolałby to zrobić na FEN, ale rozumie że zawodnik musi w międzyczasie zarabiać i dał mi swoje błogosławieństwo. Do kolejnego FEN jeszcze kawałek czasu bo w październiku, a ja przecież biję się często i nie wykluczam startu na kolejnej edycji.

Ogółem, to był dobry rok. Przygotowuję się mocno i Rafał pewnie też, bo jest na fali zwycięstw. Będzie się musiał jednak zderzyć z kimś kto będzie w stanie go powstrzymać.

 

 

Podziel się ze znajomymi
  • 43
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Marcin M Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin
Użytkownik
Marcin
Offline

„ale rozumie że zawodnik musi w międzyczasie zarabiać ” haha . Myślę że Haratyk odrobił pracę domową i wygra , bym się nie zdziwił jak wygra przed czasem.