Mroczna przeszłość Abu Azaitara, powodem opóźnionego debiutu UFC Marokańczyka

20 Lipiec 2018
2
Mroczna przeszłość Abu Azaitara, powodem opóźnionego debiutu UFC Marokańczyka
foto.: facebook.com

Niegdyś zawodnik KSW, który z sukcesami brał udział w polskim przedsięwzięciu, dzisiaj Abu Azaitar (13-2-1) jest w UFC, z którym podpisał kontrakt w 2017. Do dnia dzisiejszego nie stoczył jeszcze dla amerykańskiego pracodawcy żadnego pojedynku, ale zrobi to w sobotę w Hamburgu, gdzie ma zmierzyć się z Vitorem Mirandą. Powodem takiego obrotu spraw jest mroczna przeszłość Marokańczyka, zanim rozpoczął przygodę z zawodowym MMA. W obszernym artykule Karima Zidana z portalu www.bloodyelbow.com, autor dokładnie przeanalizował młodzieńczą przeszłość Abu, wskazując kilka naprawdę ciemnych miejsc na jego życiorysie.

Wspominając tylko szkołę im. Króla Fahda w Bonn, wobec której toczono dochodzenie w związku o powiązania z ekstremistyczną siatką terrorystyczną, pierwsze oficjalne kłopoty braci Azaitarów rozpoczęły się w 2003, gdy postawiono im zarzuty uszkodzenia ciała i kradzieży w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Zaledwie 17-letni  wówczas Abu, był oskarżony o atak na biznesmena, którego „zanurzał w benzynie” i ostatecznie ukradł jego Ferrari. W 2004 roku, Abu został skazany na 2 lata i 3 miesiące w więzieniu. Jego brat Omar, również zawodnik, otrzymał jedynie 20 miesięcy w zawieszeniu. Tam, rolą osadzonego była ochrona wyznaczonych więźniów przed innymi skazańcami.

Gdy wyszedł w 2006, kłopoty z prawem ponownie pojawiły się na jego drodze, bo jeszcze tego samego roku bracia Abu i Omar zostali oskarżeni o udział w bójce w jednej ze szkół sportów walki, w której brutalnie pobili człowieka i złamali mu nos. Abu musiał również zmierzyć się z oskarżeniami o napaść na swoją partnerkę podczas świątecznego jarmarku. Wielokrotnie uderzanej ofierze, pękł bębenek w uchu.

W 2007 Abu postanowił dedykować swoje życie sztukom walki i w ten sposób odciąć się od kryminalnej przeszłości. Dwa lata później zadebiutował w zawodowym MMA, przegrywając przez dyskwalifikację i dwa kolejne lata nie walczył. Dalsza kariera była kierowana z rozwagą i walczył nawet z kilkoma Polakami, w tym dwukrotnie z Marcinem Naruszczką, z Krzysztofem Kułakiem którego pokonał, wygrana z Martinem Zawadą i Rafałem Lewonem, oraz remis z Piotrem Strusem.

W 2016 podpisał kontrakt z managerem Alim Abdelazizem, który odnosi obecnie sukcesy na amerykańskim rynku ale jego przeszłość również budzi wątpliwości. Po dwóch wygranych na WSOF, Abu Azaitar otrzymał upragnioną umowę z UFC, do tej pory nie zrealizowaną, bo wg źródeł portalu Bloody Elbow wewnątrz organizacji, organizacja prowadzi długotrwały proces analizy niektórych jej zawodników, żeby upewnić się że w żaden sposób nie łamią oni regulaminowego Kodeksu Postępowania.

Ostatecznie, zmierzy się w debiucie z 40-letnim Vitorem Mirandą (12-6), który jest po dwóch przegranych i jest to jego ostatnia szansa, żeby utrzymać posadę. Pojedynek jest umiejscowiony jako trzeci od góry.

Podziel się ze znajomymi
  • 13
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
LamikoboyMarcin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lamikoboy
Gość
Lamikoboy
Offline

śmieć który katuje kobietę . Ogólnie po opisie to taki stereotypowy allak agbar 😀 😀

Marcin
Użytkownik
Marcin
Offline

Moks przy nim to jest święty 😂😂