Piechota o pierwszej przegranej w karierze: „Mam do siebie duży żal.”

07 Lipiec 2018
7
Piechota o pierwszej przegranej w karierze: „Mam do siebie duży żal.”
foto.: mmajunkie.com

Wiedząc, że polscy fani będą czekali na jakiekolwiek słowo po przegranej na Finale TUF 27, Oskar Piechota szybko zabrał głoś za pomocą mediów społecznościowych i krótko opisał co siedzi w jego głowie chwilę po duszeniu z rąk Geralda Meerschaerta:

Nie będę wypisywał tu żadnych haseł motywacyjnych, ani usprawiedliwień.
Przegrałem walkę a to boli najbardziej. Bardzo chciałbym, aby było inaczej, ale czasu nie cofnę. Mam do siebie duży żal i tylko do siebie, potrzebuje trochę czasu żeby to przełknąć. Dziękuje za wsparcie przed jak i po walce.

Po fantastycznej pierwszej rundzie, która kosztowała go jednak sporo energii, Polak nie był w stanie zregenerować się na tyle, żeby odeprzeć ataki rywala. To co jednak istotne w tych 10 minutach to fakt, że „Imadło” wie już co to znaczy być zagrożonym we wszystkich płaszczyznach i że bez względu na okoliczności, łatwo zwycięstwa nie odda. Pozostaje pytanie, ile czasu potrzebuje teraz Oskar, żeby „przełknąć” przegraną?

Podziel się ze znajomymi
  • 13
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
W.MrozowskiJohnBolo78moonMarcin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bolo78
Użytkownik
Bolo78
Offline

No Vamos to podsumowal grubo i fajnie!!

moon
Gość
moon
Offline

Na pewno ból podobny do drzazgi w fiucie, ale młody jest dużo przed nim.

Marcin
Użytkownik
Marcin
Offline

Szkoda Oskara , ale młody jest to wróci silniejszy

John
Gość
John
Offline

Słabo przygotowany kondycyjnie . Rozumiem że 1 runda była dosyć mocna ale zamiast wychodzić do 2 mógł równie dobrze mógł rzucić ręcznik i wrócić do hotelu. Jak nie poprawi fizyczności to szału z niego nie będzie.