Szymon Bajor zmienił klub po przegranej z Emelianenko: „Potrzebowałem świeżości.”

20 Lipiec 2018
0
Szymon Bajor zmienił klub po przegranej z Emelianenko: „Potrzebowałem świeżości.”
foto.: Szymon Poplewski

Nie bez powodu coraz bardziej zauważalny jest trend, że nie tylko w zdrowym ciele zdrowy duch, ale i odwrotnie. Do takiego wniosku doszedł niedawno Szymon Bajor (17-8), który w marcu stanął przed ogromną szansą, gdy mierzył się oko w oko z niesławnym Alexandrem Emelianenko. Pojedynek w Rosji zakończony przez TKO w 1 rundzie, nie tylko pozbawił go na moment świadomości, bo dodatkowo doprowadził go do punktu w którym postanowił coś zmienić w swojej karierze:

Zmieniłem klub i nie jestem już zawodnikiem klubu Spartakus Rzeszów. Nie ma w tej historii drugiego dna, ani konfliktu z trenerem Krzysztofem Bońkowskim. Potrzebowałem jedynie coś zmienić po przegranej, bo już od dłuższego czasu nie cieszyłem się z treningów i potrzebowałem odmiany. W Spartakusie byłem z przerwami od 2005 roku, a teraz trenuję w Strefie Sportów Walki w Rzeszowie u Rafała Antończaka. To młody, ambitny chłopak z muay thai, który jeździ co chwilę do Tajlandii i Holandii, by się rozwijać i chłonąć wiedzę. Od zapasów mam utalentowanego Rafała Kuryja ze Stali Rzeszów, Grappling to Mirosław Kielar i Grzegorz Bigdoń. Wcześniej miałem jednego trenera od wszystkiego, a teraz tak dobrałem kadrę, która sama w sobie cały czas się rozwija, dzięki czemu ja również złapię od nich trochę świeżości jakiej potrzebuję.

Jeżeli mowa o powrocie do zawodowego MMA, wcześniej Szymon musi się rozkręcić po poważnym urazie, jakiego doznał w marcowym starciu, od którego wstępnie uwolnił się dopiero w zeszły poniedziałek:

Miałem poważną kontuzję o której wolałbym szerzej nie mówić. Leczenie przedłużało się, bo były komplikacje. Byłem dwukrotnie operowany i dopiero 3 dni temu pozbyłem się wszystkiego. W międzyczasie robiłem pompki, trenowałem na worku, jeździłem na rowerze, itp. Wszystko co mogłem, żeby nie wypaść z obiegu.

Jakiekolwiek zawodowe starty, planuję dopiero na grudzień. W październiku są kolejne amatorskie MP Służb Mundurowych w Toruniu, później są jeszcze zawody wojskowe we Wrocławiu. Więc najpierw amatorsko na przetarcie, a dopiero później na poważnie.

W tym roku, Szymon obchodził 30 urodziny a więc jeszcze kilka dobrych lat w szczytowej formie fizycznej przed nim.

Podziel się ze znajomymi
  • 180
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o