Tybura spodziewa się rewelacyjnej formy Stefana Struve na UFC FN 134 w Hamburgu

13 Lipiec 2018
3
Tybura spodziewa się rewelacyjnej formy Stefana Struve na UFC FN 134 w Hamburgu
foto.: ufc.com

Mówi się, że zwycięskiej formuły się nie zmienia, jednak w sierpniu 2017 Marcin Tybura wyruszył do amerykańskiego Jackson Wink MMA, z którym jego obecny bilans wynosi 0-2. Nie było dla nas wielkim zaskoczeniem, że teraz Polak został w kraju gdzie przygotowuje się pod Stefana Struve na UFC Fight Night 134 w Hamburgu, o czym nie omieszkaliśmy porozmawiać:

Było kilka powodów dla których nie wyjechałem do USA, ale z drugiej strony pomyślałem też, że zrobię swoje przygotowania tutaj. Zdecydowałem się wybrać Polskę, bo najwyraźniej najlepiej trenuje mi się, gdy zbieram własną ekipę zawodników. Przygotowywałem się teraz w S4, zapasy robiłem z kolei z Dawidem Pepłowskim.

Który z klubów w tej sytuacji będzie więc reprezentował Marcin: Polski czy Amerykański? Ta kwestia jest jeszcze do ustalenia, ale również dobrze może w Niemczech wystąpić jako niezrzeszony:

Nie myślałem o tym, który klub będę reprezentował. Nie mam w sumie czegoś, co muszę reprezentować.

Ważniejsze od miejsca jest natomiast to z kim przyjdzie mu się zmierzyć, bo 22 lipca po drugiej stronie oktagonu stanie mocno ponad dwu metrowy „drapacz chmur”, który prezentuje dość zmienną formę, ale gdy ta jest, Holender jest bardzo niebezpieczny:

Ta zmienna u Struve’a wskazywałaby, że będzie teraz w dobrej formie i na takiego przeciwnika się przygotowywałem. Choć nie ma wielu takich sparringpartnerów, starałem się sparować z takimi fighterami, którzy mają duży zasięg. Nie udało mi się z żadnym powyżej dwóch metrów, ale na pewno byli wyżsi ode mnie. Ze znanych nazwisk był Adam Wieczorek, bywał też Marcin Prachnio, do tego zawodnicy S4 jeszcze bez większych osiągnięć.

Pozostaje trzymać kciuki na ostatniej prostej do 22 lipca! Korzystając z okazji rozmowy, nawiązaliśmy również do zeszłej soboty, gdzie w kategorii Tybury walczyli kolejno ex oponent Derrick Lewis i nowy, podwójny mistrz Daniel Cormier:

Nie widziałem ich walk. Za krótki okres do walki, żebym zarywał noce. A na Cormiera jeszcze się nie szykuję, choć przyznaję że nie stawiałem na niego w tym starciu. Tym bardziej nie spodziewałem się takiego stylu w jakim zakończył Miocica, na pewno nie przez nokaut i nie tak szybko.

Podziel się ze znajomymi
  • 26
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

3
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
moonW.Mrozowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Offline

Czekam na zwycięstwo Pana Tybury bo to jeden z niewielu którego lubię za jego postawę poza ringiem jak tez w ringu.

moon
Gość
moon
Offline

Ja myśle ze 200%