Udany jednogłośny powrót Bartosza Fabińskiego w starciu z Emilem Meekiem na UFC Hamburg

22 Lipiec 2018
7
Udany jednogłośny powrót Bartosza Fabińskiego w starciu z Emilem Meekiem na UFC Hamburg
foto.: ufc.com

Ponad dwa i pół roku niepewności w oczekiwaniu na powrót Bartosza Fabińskiego (14-2), wreszcie znalazło ujście na trwającej gali w Hamburgu. Po trzech trudnych rundach, Polak jednogłośnie pokonał Emila Meeka (9-4) jednogłośną decyzją.

Runda 1.

Emil niemal jak sprinter wybiegł z latającym kolanem, co przypłacił obaleniem na korzyść Bartosza Fabińskiego, który od razu ustabilizował pozycję i rozpoczął obijanie z góry. Norweg z kolei szukał swojej drogi do góry, ale w sumie prawie pięć minut spędził z pozycji z pleców, choć nie przyjął w sumie prawie żadnego znaczącego ciosu.

Runda 2.

Zgodnie z oczekiwaniami, „Valhalla” szukał trafienia a Bartosz od razu poszedł do wysokiego wyniesienia, po którym efektownie rzucił rywalem o matę. Gdzieś w ferworze, Polak został rozcięty, na szczęście na samym czubku głowy a więc niegroźnie dla przebiegu walki. Fabiński ewidentnie złapał swój rytm i cały czas egzekwuje plan. Gdzieś pod koniec rundy, Meek zdołał złapać uchwyt gdy wstawał do góry, ale Polak bezlitośnie cisnął nim o podłoże, dołożył kolano na brzuch z bocznej i wszedł do dosiadu, gdzie zakładał już duszenie trójkątne rękami. Syrena przerwała akcję.

Runda 3.

Fabiński potknął się o siatkę gdy cofał się przed atakami, ale wstając wsadził dwa celne ciosy które wstrząsnęły Emilem. Norweg zdołał dwukrotnie wybronić próby obalenia i teraz szuka opcji do skończenia ciosami. O dziwo bardziej zmęczony Meek, teraz przyśpieszył i zmusił Butchera do szaleńczej ucieczki raz za razem. W końcu słaniający się Polak zdołał wejść w nogi i obalić czym prawdopodobnie uratował sobie decyzję. Przez chwilę szukał trójkąta rękami, ale Meek wyczuł jego intencje. Bartosz spróbował techniki jeszcze raz, ale ostatecznie syrena zakończyła pojedynek.

Sędziowie punktowali 30-27, 29-28, 29-28 na korzyść Bartosza Fabińskiego, ale wywiadu bo walce nie było, gdyż styl walki Polaka ewidentnie nie przypadł do gustu buczącej, lokalnej publiczności. Walkę oglądał uważnie były zwycięzca nad Meekiem – Albert Odzimkowski, który napisał na Twitterze:

Podziel się ze znajomymi
  • 217
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Marcin. MKewinmoonPrimoZawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kewin
Użytkownik
Kewin
Offline

Brawo Dla Bartka !

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Nie spodziewałem się. Brawo!

M. Michalak
Użytkownik

Rzeźnik fchuj , niech inni Polacy biorą przykład i wyrównał legendarny rekord Tomka Drwala w UFC czyli 3 wygrane pod rząd😉

moon
Gość
moon
Offline

Legendarny to by był ten rekord jakby było z 10 z rzędu a nie 3 😎

M. Michalak
Użytkownik

Primo
Gość
Primo
Offline

Nie ma szans , zeby wyrownac ten rekord . Drwalu walczyl w starym dobrym UFC a nie popkultorwym nowoczesnym UFC a to ogromna roznica . To nie ten poziom 😉

M. Michalak
Użytkownik

Niby tak , ale nie do końca