UFC Hamburg: Emil Meek daje Fabińskiemu 2 rundy przed posłaniem go na deski

21 Lipiec 2018
1
UFC Hamburg: Emil Meek daje Fabińskiemu 2 rundy przed posłaniem go na deski
foto.: ufc.com

Rozpoznawany w polskich kręgach MMA Emil Weber Meek, jest już tylko  jeden dzień przed próbą powrotu na ścieżkę zwycięstw, bo już jutro zmierzy się z powracającym Bartoszem Fabińskim na UFC w Hamburgu. W rozmowie ze szwedzkim MMAnews/MMAnytt.com, Norweg był w stanie wyciągnąć pozytywy z pytania wskazującego na „nudny styl” swojego rywala i zachęcić fanów do oglądania:

Mam wszystko co potrzeba, żeby sprawić aby ten pojedynek był ekscytujący. Mój styl kontra jego styl, gdy Bartosz będzie gonił za mną aby mnie obalić. On jest cholernie silny i na pewno będzie się mnie kurczowo trzymał. Ale z kolei mój intensywny styl, siła oraz wola przetrwania by przedrzeć się przez jego strefę komfortu, sprawią że całość będzie niezłą bijatyką. Tak jak wszystkie moje dotychczasowe walki z grapplerami, poza ostatnią z Usmanem oczywiście.

Wspomniana przegrana z Kamaru Usmanem, była jednak cenną nauką z której zamierza skorzystać w starciu z Polakiem:

W MMA rundy kończą się tak szybko i powinienem był dać z siebie więcej pod koniec każdej odsłony. Czuję, że muszę teraz dać z siebie wszystko. Nie zamierzam nigdy więcej wychodzić z oktagonu z poczuciem, że nie dałem z siebie wszystkiego. Po ostatniej walce wiem jednak, że niezależnie od wyniku, moje miejsce jest w szczycie drabinki.

Fabiński pozostaje niepokonany od 2014, odkąd zdobył sześć zwycięstw z rzędu. Pomimo, że żaden z zawodników UFC nie znalazł na niego jeszcze sposobu, Meek daje sobie maksymalnie dwie rundy, zanim zmusi Bartosza do ustępstwa:

Gdy robimy rzeczy właściwie, nie musimy uciekać. Tak samo tu czuję, że Fabiński nie zdoła mnie obalić. Jednocześnie zawsze należy być gotowym na najgorsze i po mojej potyczce z Rousimarem, moja gra w kontekście dźwigni na stopę jest bardzo mocna. Po Usmanie uznałem natomiast, że muszę się poprawić w aspekcie obaleń. Mój styl zawsze będzie polegał na napieraniu do przodu, wstawaniu gdy zostanę obalony. Sprawię, że Bartosz zapłaci za każdą próbę sprowadzenia. To będzie dobra walka, bo Fabiński to twardy i wytrzymały fighter. Chwilę zajmie mi, by go pobić. Jakieś dwie rundy. Być może będzie nieco dramatu, obali mnie by przez chwilę wyglądało to jakbym był w opałach, ale wtedy wstanę i go znokautuję.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Nandi L Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nandi L
Gość
Nandi L
Offline

Calkiem prawdopodobny scenariusz,po tak dlugiej przerwie Emil może okazać się zbyt mocnym przeciwnikiem na powrót dla Fabinskiego.Oczywiscie chciałbym sie mylić.