Akop Szostak: Najpierw John Smith na KSW 45, w przyszłości rewanż z Tyberiuszem Kowalczykiem

24 Sierpień 2018
4
Akop Szostak: Najpierw John Smith na KSW 45, w przyszłości rewanż z Tyberiuszem Kowalczykiem

Dzisiejsze ogłoszenie rywala dla Akopa Szostaka na KSW 45, nie podgrzało jakoś specjalnie emocji wśród zagorzałej części fanów, którzy dosyć chłodno przeanalizowali rekord 3-0 dla Johna Smitha. Akop ma jednak inne zdanie na ten temat, co nie omieszkał przekazać w rozmowie z naszym portalem:

Wiem o nim może tydzień, dwa. Zacznijmy od tego, że John jest w sportach walki o wiele dłużej niż ja. Nie robię tego z aktorem czy raperem. On sporty uderzane trenuje mniej więcej od 2008/2009, nie pamiętam dokładnie. Mogłem wybrać dwie drogi: łatwiejszą, czyli „freaki” i zarabiać pieniądze, co pewnie każdy wybrałby na moim miejscu. Albo mogłem wybrać sportową drogę. John bił się ze słabymi rywalami, ale ja również nie biłem się z mocnymi gośćmi w kontekście moich walk. To po prostu odpowiedni rywal, na odpowiednim miejscu. Miał pas w boksie lub w kickboxingu, nie chcę skłamać teraz. Więc ma większe doświadczenie ode mnie, jest trenerem i ma własny klub. Rywali może miał słabszych, ale czy ludzie spodziewali się że będę walczył z Mamedem? Ja uważam, że przeciwnik jest dobrany mniej więcej na moim poziomie sportowym. MMA jest nieprzewidywalnym sportem i ja osobiście jestem z tego rywala zadowolony.

Zgodnie z zapowiedzią, tendencja wagowa idzie w dół i tego będzie się nasz rozmówca trzymał. Może nawet bardziej niż zakładał:

Tak, walczymy w półciężkiej. Teraz ważę 98 kilogramów, czyli będzie na luzie. Może nawet będę miał kilogram niedowagi, ale to ok, bo docelowo mogę zejść na 84 kilogramy. Jeżeli ta walka pójdzie łatwo i po mojej myśli, to mam już pomysł na drugą walkę i nie ukrywam, że jest to waga ciężka, gdzie interesuje mnie jedna osoba. Docelowo jednak 84 kg.

Dopytany przez nas o personalia celu na przyszłość, Szostak wrócił pamięcią do przegranej z 2016:

Nie chcę z siebie robić pajaca i rzucać nazwiskami, najpierw zróbmy tą jedną walkę. Nie ukrywam, że nadal jestem zainteresowany rewanżem z Tyberiuszem Kowalczykiem, bo siedzi mi to w głowie. Najpierw zrobię tą jedną walkę i jeżeli będzie chciał, choć przegrał ostatnią walkę, to jednak wciąż uważam go za dobrego zawodnika. Ze mną wygrał dosyć łatwo, minęło sporo czasu i dzisiaj jesteśmy innymi fighterami. Z chęcią skonfrontowałbym nas, żeby zobaczyć jak to będzie wyglądało dzisiaj. Bez podpalania się, po prostu sportowo z przyjemnością, ale najpierw zrobię walkę w Anglii i zobaczę co będzie dalej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
W.MrozowskinJuniormoonboohmacher Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
nJunior
Gość
nJunior
Offline

Z tego co mi wiadomo problemy z sercem Tyberiusza wykluczaja go z takiego rewanżu.

moon
Gość
moon
Online

Nie widze Szostaka w rewanzu. Kowalczyk jest wielki a Akop metr piecdziesiat w kapeluszu.

boohmacher
Gość
boohmacher
Offline

Brawo za ambicje i chec rewanzu z Tyberiuszem ale wydaje mi sie ze jezeli Tyberiusz jest w treningu to rewanz bedzie wygladal identycznie jak pierwsza walka, moze teraz bedzie troche dluzej. Jak juz zostal poruszony temat Kowalczuka to szkoda ze KSW nie daje mu walk. Patrzac przez pryzmat jego walk na Fenie mozna bylo odniesc wrazenie ze ma nawet potencjal.