Szymon Kołecki odmówił przejścia do innej organizacji, mimo kuszących propozycji finansowych

16 sierpień 2018
0

Z Szymonem Kołeckim porozmawialiśmy w MMAnews Live 65 dosłownie na ostatniej prostej przed wagą i walką na Babilon MMA 5, gdzie w Międzyzdrojach zmierzy się z Michałem Bobrowskim. Oto, co powiedział nam o swoim kolejnym rywalu:

Widziałem wszystkie walki Michała i znam je na pamięć, bo oglądam każdą która jest dostępna jeżeli chodzi o moich rywali. U niego chyba tylko jedna nie była dostępna. Widziałem również kategorie wagowe w jakich startował. Ostatnio stoczył walkę w 84, miał też „catchweight” 88 kg, ale toczył również dwa lub trzy pojedynki w 93 kg. Także jest to zawodnik uniwersalny, choć myślę nie łatwo zbijać mu do średniej, gdyż jest wysoki. Ma 23 lata, dojrzewa i do 30 będzie się rozwijał, wzmacniał.

W każdej walce mierzyłem się z lepszymi zawodnikami i ciągle ta poprzeczka była mi podnoszona. Jeżeli nawet Michał okaże się lepszym zawodnikiem od moich poprzednich rywali, to ja po tych kilku miesiącach też jestem już lepszym zawodnikiem i niekoniecznie ta walka musi wyglądać gorzej niż poprzednie. Jest to zupełnie inna charakterystyka zawodnika, może trochę podobny do Michała Orkowskiego, który mógł mieć nieco lepszą stójkę od Michała Bobrowskiego, który z kolei ma bardziej użyteczny parter w MMA i lepiej potrafi wykorzystać swoje jiu jitsu.

To jednak działa w dwie strony, bo chętny wiedzy Szymon, również w tym czasie idzie umiejętnościami do przodu:

Zdecydowanie wciąż idę do góry. Biologicznie może się nie rozwijam, bo byłem dosyć dobrze wytrenowanym sportowcem przez wiele lat i ciężko byłoby mi podnieść jakieś inne wskaźniki poza wydolnością. Jeżeli chodzi o naukę, technikę i umiejętności, to w każdej kolejnej walce się poprawiam.

Pamiętam, że w wieku 18-20 lat trochę inaczej człowiek się regeneruje. W ciągu jednego tygodnia treningów ciężarowych, potrafiłem trzykrotnie podrzucać ciężary równe rekordowi świata. Dzisiaj się to już nie zdarzy bo po pierwsze nie trenuję ciężarów, po drugie wiek by na to pozwolił. Ale po mojej stronie jest teraz doświadczenie, bo szaleńcze treningi nie zawsze prowadzą do pełnego sukcesu, a ponad 20 lat doświadczenia w sporcie pozwala wyciągnąć wiele wniosków.

Zapytany o potencjalne starty za granicą, Złoty medalista w podnoszeniu ciężarów rozwinął temat, jednocześnie wyjaśniając swoje stanowisko względem Tomasza Babilońskiego:

Były propozycje, bardziej zapytania np. z Rosji, ale to była bardzo nieduża oferta. Poza tym miałem już kontrakt z Tomaszem Babilońskim i wszystkim bardzo dziękowałem za oferty i odmawiałem. Na pewno nie skusiłbym się przed końcem umowy z Babilon MMA. Ja dałem słowo i nawet gdyby postawili mi wóz ze złotem pod domem, to pewnie bym tego słowa nie złamał. Proponowano mi 2-3 razy większe pieniądze niż u Tomasza Babilońskiego. Ja jednak dałem słowa i te 2 walki u Tomka stoczę. Myślę, że żadna oferta by mnie nie skłoniła. Nigdy jednak nie mówię nigdy, bo byś może Tomasz pozwoliłby wykupić to moje słowo i ten kontrakt, ale póki co takie propozycje nie padły. Dałem słowo Tomaszowi i nie zakładam, że je zmienię. Mam z Babilonu propozycję na kolejne walki i też ją oczywiście rozważam.

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x