Karolina Kowalkiewicz: „Następną walkę Rose stoczy ze zwyciężczynią mojego starcia z Andrade.”

28 Sierpień 2018
7
Karolina Kowalkiewicz: „Następną walkę Rose stoczy ze zwyciężczynią mojego starcia z Andrade.”
foto.: ufc.com

Po raz pierwszy w swej historii z UFC, Karolina Kowalkiewicz miała okazję uczestniczyć w lipcowym, międzynarodowym „Fight Week’u” w Las Vegas, na którym miała okazję porozmawiać za kulisami o swojej przyszłości w dywizji słomkowej:

Ja jestem zapraszana co roku, ale niestety zawsze w okolicy moich pojedynków. Wreszcie mogłam pojechać tam po raz pierwszy i było super. Żywe legendy, spotkania z fanami. Troszkę rozmawialiśmy o mojej przyszłości, ale szczegóły zachowam dla siebie.

Gdy nadepnąć jednak na właściwy odcisk w związku z nadchodzącą walką na UFC 228, łódzka zawodniczka byłą bardziej wylewna podczas dzisiejszego MMAnews Live #71 i jak przyznała, że „matematyka MMA” niekoniecznie sprawdza się w praktyce i nie zadziała również w starciu z Jessicą Andrade:

Ja bardzo nie lubię wracać do tamtego pojedynku z Claudią, bo nie byłam wówczas sobą. Lubię mieć czystą głowę wychodząc do walki, a gdy leciałam już tam leciałam, zmarł mój dziadek który mnie wychowywał. Ja wtedy po prostu nie byłam sobą i miałam głowę w innym miejscu, myślałam o innych rzeczach. Wiadomo, że to nie jest wytłumaczenie bo jestem zawodnikiem i powinnam się od tego odciąć, ale jestem też człowiekiem, bardzo wrażliwą kobietą i pewne rzeczy bardzo mocno przeżywam, a to było dla mnie dramatyczne wydarzenie. Nie ma jednak co do tego wracać, bo nie byłam sobą. Wiele osób mogłoby tak powiedzieć, że skoro przegrałam z Claudią, a Jessica mocno zdominowała Claudię i w takim razie muszę przegrać z Andrade. Ale dobrze, niech ludzie tak mówią, to mnie tylko mocniej motywuje żeby im pokazać i utrzeć nosa.

Dlatego z całą stanowczością leci do Las Vegas by wygrać w imponującym stylu i odebrać Brazylijce prawo walki o tytuł, w tym pretendującej ponownie do tego miana Joannie Jędrzejczyk:

Też mi się tak wydaje, że to starcie to będzie eliminator i chyba większości świata wydaje się, że to jest eliminator. Nie chcę obrażać Joanny, ale ona naprawdę czasami traci kontakt z rzeczywistością i żyje swoją legendą. Tak patrząc logicznie to Rose miałaby walczyć po raz trzeci z zawodniczką, którą dwukrotnie pokonała? Być może to jedno zwycięstwo nad Tecią da Asi możliwość walki o pas, ale dopiero gdy Rose najpierw zawalczy z kimś innym, tak więc JJ będzie musiała bardzo długo na to czekać. Mistrzyni ma chyba też coś do powiedzenia. To nie jest tak, że Asia jest królową i zawsze będzie tak jak powie. Rose udowodniła dwukrotnie, że jest od niej lepsza i będzie się chciała po prostu zmierzyć z inną zawodniczką.

Nie chcę myśleć o tym co będzie później i skupiam się na tym pojedynku z Jessicą. Ta walka to jest eliminator do walki o pas i wydaje mi się, że kolejną walkę Rose stoczy ze zwyciężczynią naszego starcia.

Podziel się ze znajomymi
  • 95
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

7
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
moonW.MrozowskiadamZawodnik32Primo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
adam
Gość
adam
Offline

Wojtek zapraszam do Dallas na walke.Karoliny,,spanie,jedzenie,i bilet.masz.zalatwione😉,,mam szczescie do kobiet w dallas ,,2 razy Aska walczyla juz tutaj a teraz Karolina

FB_IMG_1522635709739.jpg
Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Póki co przegrała z dwoma topowymi zawodniczkami (JJ i Claudia), dlatego według mnie najpierw powinna pokonać którąś nich, plus oczywiście Andrade i dopiero pomyśleć o pasie, a nie pchać się jak wcześniej (co jej się udało), omijając zagrożenia. Słabo to wygląda. Claudia pokazała miejsce w szeregu bardzo szybko.

moon
Gość
moon
Offline

Mimo to bardziej widzę walkę Kowalkiewicz z Namajunas gdy uda jej sie teraz wygrać niż trzecia walkę Rose z Jędrzejczyk. Coś sie musi dziać a nie ciagle to samo. Joanna potrzebuje pokory a trzeci pojedynek jeszcze bardziej popierdolilby jej w głowie a to moze doprowadzić do depresji i myśli samobójczych jakie miała Rousey po demolce od Holm.

moon
Gość
moon
Offline

Mnie sie rowniez wydaje ze to eliminator. Jesli by sie okazalo ze Jedrzejczyk bedzie walczyc 3 raz to UFC schodzi na psy. Najpierw trzeba powalczyc na nizszym szczeblu powygrywac i dopiero potem ustawic sie w kolejce do walki o pas kto by go nie mial. Ewidentnie widac ze „amerykanski sen” odebrał Joannie troche rozumu i to chyba najwyzszy czas aby ja troche przyhamowac bo jej sie calkiem w glowie popierdoli. Kowalkiewicz ma mega szanse na zwyciestwo i to dopiero bylby rewanz z Rose którą pokonała chyba niejednogłośnie. Na takie walki czekam a nie na odgrzewane kotlety.

Primo
Gość
Primo
Offline

Przyklad Fergusona najlepiej obrazuje , gdzie ufc ma dzisiejszych mistrzow i pretendentow. Tam juz tylko Benjaminy dyktuja walki. Conor po tak dlugiej przerwie awansuje w rankingach , toc to smiech na sali. JA marze o dniu zjednoczenia sie wszystkich fighterow i postawieniu na swoim , bo poki nie ma jednosci , to ufc robi co chce a kazdy jak to w zyciu , troszczy sie tylko o wlasne 4 litery. Mam dozgonny szacun do Roryego Macdonalda , ktory jako jedyny poki co mial jaja oficjalnie powiedziec glosno , co sadzi o dealu z Reebokiem i odszedl na wlasnych warunkach.