Nawet GSP oglądałby walki celebrytów w UFC

11 Sierpień 2018
1
Nawet GSP oglądałby walki celebrytów w UFC
foto.: facebook.com

Świat zaiste idzie do przodu, jeżeli mistrz dwóch kategorii Georges St. Pierre, który wyrósł w 100% dzięki sportowym pojedynkom, jest zagorzałym fanem Freak Fightów. Podczas konferencji prasowej w Sydney, skomentował:

UFC stało się „mainstreamowe” i żeby przyciągnąć więcej „mainstreamowych” ludzi, potrzebujemy więcej „mainstreamowych” sportowców. Uważam to za dobrą rzecz. Ale nie mylmy kto jest kim.

Jestem w pełni (za gwiazdami w oktagonie). Naprawdę jestem całym sobą za. na przykład tacy hokejowi zawadiacy z kimś z MMA. Nie miałbym nic przeciwko.

W pełni profesjonalny, Georges wielokrotnie udowodnił, że oprócz statusu sportowca, łatka biznesmena również jest właściwym określeniem jego podejścia i właśnie w ten sposób tłumaczy dlaczego powinniśmy mieć walki celebrytów w MMA:

Mamy zabawiać ludzi, a ponieważ ich zabawiamy, decyzje są podejmowane dla pieniędzy, zwłaszcza dla nich. Odkąd UFC zostało sprzedane, mają ogromny dług do spłacenia. Wiem, że czasami bywa to frustrujące, ale czasami potrzebujemy mieszankę obu (światów).

U nas w kraju to już było. Choć raz Polska przyjdzie do USA, a nie odwrotnie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
moon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Online

Żeby zarobić trzeba wystawiać byle idiotę w klatce. Motłoch to kupuje i trudno trzeba sie z tym pogodzić. Sportowiec z krwi i kości chyba długo tego nie zrozumie ale bedzie musiał z tym żyć.