Nie będzie piosenkarzy i aktorów w Babilon MMA: „Idziemy w sport.”

23 Sierpień 2018
1
Nie będzie piosenkarzy i aktorów w Babilon MMA: „Idziemy w sport.”
foto.: boxingphotos.pl/Piotr Duszczyk

Sobotnie Babilon MMA 5 pokazało wiele w kontekście sportowych wartości na galach Tomasza Babilońskiego, a sam organizator potwierdził to dzisiaj w MMAnews Live 69:

Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy zainteresowani. Mamy swój model, naszym modelem jest sport. Freaki nas nie interesują na dzień dzisiejszy i razem ze wspólnikiem zadecydowaliśmy, że idziemy w kierunku sportu, a przede wszystkim poszukiwań kolejnych talentów.

Kako podwójny promotor boksu i MMA, Babiloński był idealnym kandydatem, aby odpowiedzieć dlaczego w formule mieszanej tak dobrze przyjęły się „Freak Fighty”, a dlaczego nie zobaczymy ich wśród pięściarzy:

Prosta odpowiedź. Żeby boksu się nauczyć, co najmniej takich podstaw, a już nie mówię o walkach, to trzeba poświęcić przynajmniej trzy lata. Pracy na nogach, zadawania prawidłowych ciosów. W MMA jest dużo łatwiej… jesteś piosenkarzem lub tancerzem, masz jakąś siłę uderzenia, to po prostu w to wchodzisz i lejesz się jak potrafisz. Tak jak widzieliśmy walki Popka czy tego aktora, to są takie właśnie freaki na zasadzie „dorwę cię i zabiję”, a umiejętności to takie średnie szczerze mówiąc. Zawodnicy, którzy coś osiągnęli lub mają osiągnąć w boksie, to muszą przynajmniej parę lat poświęcić i to jest dużo trudniejsze niż w MMA. Zawodnicy wywodzący się z zapasów lub BJJ, to mają umiejętności w parterze. Ta stójka jest ciężka, zobacz ilu zawodników pięściarstwa jest w MMA. Nie ma żadnego. Cały czas mówiło się, że będzie ten czy tamten, ale nie chcą za bardzo, bo nie czują się dobrze w parterze, gdyż nigdy tego nie trenowali. Zapaśnik pójdzie do MMA i jak sobie nie poradzi w stójce, to obali i będzie tłukł ile wlezie, więc jest dużo łatwiej. Ci, którzy są we freakach to robią skok na kasę i gdzieś się wyzywają między sobą, robią sztuczne show żeby to napędzić i sprzedać. A my chcemy raczej budować model sportowy i jest nasz priorytet.

Nie same wartości sportowe są jednak najgorsze dla naszego rozmówcy, a fakt finansowych nierówności pomiędzy sportowcami a freakami:

Najgorsze jest to gdy się dowiaduję, choć nie wiem ile w tym prawdy na temat tego, ile oni zarabiają w tych Freakach. To jest bolesna prawda. Bo taki zawodnik z prawdziwego zdarzenia, który osiągnął sukcesy w różnych dyscyplinach, to on powinien zarabiać, a nie tacy którzy są przerywnikiem prawdziwego sportu.

Podziel się ze znajomymi
  • 223
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

1
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Primo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo
Offline

Zobaczymy , ile czasu wytrzyma na tym sporcie . Oczywiscie zycze mu jak najlepiej , ale kazdy wie , ze dzisiaj to tandeta przejela schede.