Oskar Piechota o pierwszej przegranej: „Boli tym bardziej, że rywal był w moim zasięgu.”

21 sierpień 2018
2

Piąta Babilon MMA w Międzyzdrojach i wygrana klubowego Dominika Gierowskiego, to dobra okazja żeby złapać i porozmawiać z Oskarem Piechotą o jego pierwszej przegranej w karierze i wnioskach po duszeniu z rąk Geralda Meerschaerta:

To zweryfikuje dopiero kolejna walka. Nie jestem osobą, która tłumaczyłaby się po przegranej, więc nie za bardzo miałem co powiedzieć na ten temat. Kto oglądał, ten widział jak walka wyglądała. Ja mam trochę pretensji do siebie, nawet nie trochę a dużo. Po prostu nie był to mój dzień. Przegrałem, muszę to przełknąć, wyciągnąć wnioski i poprawić się do kolejnej.

Nie tyle metoda skończenia bolała najbardziej, co fakt że pierwsza runda była całkowicie pod dyktando „Imadła”:

Taki jest ten sport. Tak się stało, nie inaczej. Czasu nie cofnę. Chcemy wyciągnąć z trenerami wnioski, które pomogą lepiej przygotować mi się do kolejnej walki. Bardzo dużo treningów poświęciłem na to, żeby podciągnąć kondycję, ale nie pokazałem tego w 2 rundzie. Czegoś zabrakło, jakiejś cegiełki, którą trzeba włożyć na odpowiedni miejsce. Jeżeli można tak powiedzieć to są też plusy sytuacji, bo z jednej strony walka nie pokazała, że nie jest to mój poziom, wręcz rywal był w moim zasięgu. Porażka boli więc tym bardziej, że przegrałem z kimś kto był w moim zasięgu. Pierwsza runda była zupełnie inna niż druga, nie było czegoś takiego że przegrywałem cały czas i na końcu zostałem skończony. Myślę, że u niego dużo zagrało doświadczenie. Bardzo uważam fajnie podszedł do walki. Normalny, skromny zawodnik, który przed i po walce dobrze się zachował. Gratulacje dla niego i mam nadzieję, że w przyszłości będę mógł mu się odgryźć.

Zapytany o powrót do oktagonu UFC, Oskar odpowiedział krótko:

Chciałbym zawalczyć jak najszybciej, ale muszę najpierw doprowadzić zdrowie do pełnej sprawności.

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
moon
moon
3 lat temu

Pierwsza porażka zawsze boli jak drzazga w fiucie 😉 Głowa do góry i do przodu.

John
John
3 lat temu

Potwierdził to o czym pisałem po jego walce. Kondycja zawiodła. Można być prze kozakiem ale jak nie ma się kondycji to po gościu.

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x