Brak zaufania do KSW, powodem wycofania się Johna Smitha z walki z Akopem

22 Wrzesień 2018
38

Chwilę po zapoznaniu się z decyzją o wycofaniu się Johna Smitha z KSW 45, skontaktowaliśmy się z autorem całego zamieszania, by usłyszeć dlaczego nie zawalczy z Akopem Szostakiem:

Jakieś 2 miesiące, może półtora miesiąca skontaktował się ze mną Wojsław Rysiewski i zapytał mnie czy chcę walczyć. Zapytałem o stawkę i odpowiedział w mailu, że 2000 $ podstawy i dodatkowo 1000 $ jeżeli wygram. Poprosili mnie o badania medyczne, zdjęcia i wszystko dla nich wykonałem. Jakieś 2 tygodnie temu lub więcej, rozmawiałem o walce z moim teamem, żeby właściwie się przygotować. Wysłałem więc Wojsławowi wiadomość wiele razy wiadomość z pytaniem, ponieważ nie zrozumiałem pewnych szczegółów odnośnie badań, że mój team pyta o zapłatę 14 dni przed pojedynkiem. Ja od 22 lat mieszkam w Londynie, każdy mnie zna i nigdy nie odmówiłem nawet jednej walki. Nie byłem zdesperowany finansowo, bo mam tutaj swój biznes z którego żyję w Anglii. Ale jeżeli po 10 dniach nikt nie odpowiada na moje pytania, powiedziałem sobie „Stop! Nie wiem co tu się dzieje.”

Zapytany, czy wobec tego decyzja wynikła z braku zaufania do KSW, odpowiedział twierdząco:

W mojej opinii tak. Wiem, że są dużą organizacją. Dla mnie to bez różnicy, oni są duzi a ja mały, bo równie dobrze mogę powiedzieć, że na swoim terenie też jestem duży/znany. Problem polega jednak na tym, że skoro są dużą federacją, to powinni mieć kogoś kto odpowiada na pytania swoich zawodników. Tym bardziej, że moje pytanie było dość pilne. Wysłałem im 6 wiadomości w 10 dni. Raz rozmawiałem z jedną Panią, z którą ustalałem kwestie odzieżowe pod walkę. Powiedziałem jej, że jeżeli KSW nie odpowie dzisiaj na moje pytanie, to odmówię pojedynku. Z tego wszystkiego, dlaczego miałem płacić dalej za przygotowania, badania i wszystko, skoro mi nie odpowiadają. W końcu napisali mi, że dostanę wypłatę 14 dni po gali, przelewem na konto. Powiedziałem „Stop, to nie fair”. Nie odpisywaliście mi przez 10 dni, a teraz chcecie mi płacić 14 dni po. To nie fair, bo jesteście w Polsce. To nieważne czy jesteście duzi czy mali, dla mnie to bez różnicy. ja nie robię tego dla pieniędzy, bo po moim koncie widać, że zrobiłem mnóstwo dotacji dla potrzebujących ludzi w UK i Rumunii. Ich wypłata to dla mnie małe pieniądze, żebyśmy się zrozumieli właściwie. Ale jeżeli nie chcecie ze mną korespondować, to dlaczego ja miałbym z nimi zrobić cokolwiek. To był mój punkt widzenia. Nawet nie poprosili mnie o numer konta, więc gdzie chcieli mi w ogóle przelać te pieniądze? Jeżeli przelaliby mi część, to też byłoby to w pewien sposób wątpliwe. Tu nie chodziło o pieniądze, lecz o sposób w jaki to rozgrywają. Wiedzieli wiadomości z 10 dni i nic mi nie odpowiedzieli. Gdy zobaczyli, że nie mogę nie chcieć walczyć, mówili że może jednak coś się da zrobić i zapłacą mi w dniu walki. Powiedziałem, że nie są w pozycji by dawać mi opcje wyboru. Szanuję Polaków i zawodników, ale to nie ma nic wspólnego z walką. Chodzi o sposób w jaki się wzajemnie szanujemy. Jeżeli wymagacie szacunku, musicie mi go również okazać. Przykro mi z powodu Akopa, walka zapowiadała się dobrze i nie miałem żadnego problemu by się z nim zmierzyć. W tej sytuacji powiedziałem „Nie”.

Najbardziej zaskakującą kwestią, było jednak kwestia wagi, którą oficjalnie ustalono na -93 kg, ale tutaj ponownie pojawił się problem, bo Smith zażądał od swojego rywala, by podał mu ile waży na dzisiaj, samemu oznajmiając iż ma 88 kilogramy:

Nigdy nie zgadzałem się na 93 kilogramy. Gdy skontaktowali się ze mną, spojrzeli na moje dane na Tapology, gdzie widnieje 93 kg. Powiedziałem, że owszem mogę walczyć w tej dywizji, ale gdy rozmawiałem z Wojsławem, pytałem o wagę Akopa. Nigdy nie wrócili do mnie z odpowiedzią na to pytanie. Patrząc na Tapology od Akopa, tam widnieje 107 kg. Musiałem więc wiedzieć, żeby ewentualnie przybrać jakieś 2/3 kilogramy. Ta osoba nigdy jednak mi nie odpisała. Koniec końców nie wiedziałem w jakiej kategorii walczę, ani kiedy mi zapłacą. Cóż więc mogłem zrobić?

Mocnym punktem argumentacji naszego rozmówcy, był wspomniany przez niego brak pisemnego kontraktu, z których znana jest organizacja KSW:

To oni powinni mi go wysyłać. Nie muszę pytać o kontrakt. Jeżeli zaprosiłbym Cię do swojego kraju, to powinienem zapewnić ci wszystko czego potrzebujesz by to zrobić. Gość z którym rozmawiałem powiedział mi, że on tylko zestawia pojedynki, więc pomyślałem że ktoś inny po prostu wyśle mi umowę. Jeżeli to jest duża organizacja jak się tytułują, powinni to rozegrać właściwie. Nie mogą kogoś zaprosić do walki na Messengerze i zostawić go na łaskę losu. Nie mieliśmy podpisanego kontraktu. Nie miałem nawet problemu, by otrzymać pieniędzy 14 dni po. Nie miałem jednak żadnych gwarancji z ich strony. Decyzja nie należała tylko do mnie. Próbowałem się dodzwonić do ich biura, ale Pani przy telefonie nie mówiła po angielsku.

Mimo, że do walki jeszcze czas, John Smith nie widzi opcji doprowadzenia sprawy do końca:

Chciałem walczyć, ale teraz jest za późno. Razem z teamem postanowiliśmy się wycofać. W zamian zostałem zaproszony na RXF w Rumunii w grudniu, lub na walkę w Chorwacji w przyszłym miesiącu.

Podziel się ze znajomymi
  • 91
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
34 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
moonNandi LDariuszW.MrozowskiPrimo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Offline

Nie to zebym byl jakims anty do KSW ale dawanie gosciowi 2 kola papieru w tak zajebistej organizacji zakrawa na smiesznosc. Kreuje sie Akopa dajac mu pewnie kilka razy tyle i ewidentnie Smitha sie chce zatrudnic aby przegral bo kto za taką gażę na sale pojdzie trenowac 🙂 Wodzisław to w ogóle jedyny w swoim rodzaju egzemplarz, zakochany w sobie i leczący władzą którą mu dano swoje kompleksy. Zobaczymy kogo dostanie Szostak. Dobry biznesowo chlopak ale paru na poczatek musi dostac słabych zeby zarobil na siebie w ksw.

Nandi L
Gość
Nandi L
Offline

Moon nie Anty kejes;) no nie świat sie kończy a piekło zamarzlo:)

moon
Gość
moon
Offline

Jestem anty w pewnym sensie tylko w poście chciałem podkreślić ze akurat ten argument nie ma żadnego znaczenia w mojej wypowiedzi 😎

Primo
Gość
Primo
Offline

Postawcie sie teraz na miejscu Smitha . Jak dla mnie to co zrobil jest jak najbardziej zrozumiale i tyle. Nie ma na pismie , nie ma walki. KSW jako „samozwancza” najwieksza federacja w europie powinna takie rzeczy zalatwiac w pierwszej kolejnosci.

Marcin
Użytkownik
Marcin
Offline

Niezłe jaja

Saw
Gość
Saw
Offline

Widzę, że jak Rumun zaczął krytykować KSW, to od razu zrobiłeś z nim wywiad, a po ogłoszeniu walki jakoś wywiadu nie było.

Saw
Gość
Saw
Offline

Przecież to nie jest link do wywiadu z Rumunem tylko Szostakiem

Saw
Gość
Saw
Offline

Pod postem dotyczącym „Johna Smitha” zapewne chodziło mi o niego…
Rozumiem, że nie lubisz się z KSW i aby im dopiec będziesz robił teraz wywiady z jakimiś śmiesznymi ludźmi używającymi fałszywych nazwisk, udających Anglików, walczącymi z jakimiś mega ogórami, ale że mówi źle o wrogu, to nagle stał się ciekawym rozmówcą.
Twój portal, Twoja sprawa, ale nikt obiektywnie patrzący nie uwierzy w szczere intencje i w prawdziwość słów tego dziwnego tworu, które KSW wynalazło w jakiejś londyńskiej rumuńskiej dzielnicy.

Tomaso
Użytkownik
Tomaso
Offline

Nie przesadzasz? W obecnej sytuacji wywiad był z Smithem był jak najbardziej uzasadniony. Poza tym znalazł się na portalu także komentarz Akopa.

Saw
Gość
Saw
Offline

Chodzi mi o to, że w momencie ogłoszenia walki Akopa z Rumunem, John Smith nie był ciekawym rozmówcą, bo jest w skrócie jakimś fejkiem (fałszywe personalia, budowanie sobie rekordu), a nagle kiedy zaczął obrażać KSW wywiad z takim tworem jak „John Smith” pojawił się na portalu, który nie lubi się z KSW i jego słowa są brane na poważnie.

Marcin
Użytkownik
Marcin
Offline

Primo
Gość
Primo
Offline

hahahaha , za jakis czas bedzie mozna nazywac ten wycinek klasykiem mma 😀

Ł. Wojno
Gość
Ł. Wojno
Offline

To po co KSW próbuje w ogólne kontaktować tych fałszywych mega ogórków i to w dodatku na jakiś gantleman agreemant? Tak to mogli robić jak raczkowali a nie jak są już największą organizacją w Europie. Strzał w stopę i kolano jednocześnie. Co do samego czepiania się postów to Pan John Rumun Smith był dla wszystkich polskich fanów MMA no name’owym zawodnikiem. Jednakże po w/w sytuacji zrobił się ciekawy dla mediów bo zrobił gównoburzę, która wytyka niedociągnięcia w polskim gigancie sportów walk jakim jest KSW. Może negatywne ale zawsze ludzie gadają. Akop pewnie dostanie podobnego a może nawet lepszego rywala i… Czytaj więcej »

Saw
Gość
Saw
Offline

Ł. Wojno właśnie Ty spójrz na to szerzej, a nie po prostu jak osoba nie lubiąca KSW.
KSW aferę z Johnem Smithem ma na własne życzenie, ale takie czekanie tylko na potknięcie się kej es dablju jest po prostu słabe i dlatego to skomentowałem.

Ł. Wojno
Gość
Ł. Wojno
Offline

Czemu sądzisz, że nie lubię KSW? Akurat jesteś w błędzie bo jestem fanem od dekalogu i oglądam każdą galę. Myślę, że na wiele tematów dotyczących zawodników tej federacji pod kątem walk, rekordów itp wiem dużo więcej niż nie jedna osoba. Nie jestem jedynie fanem takich sytuacji. Czara goryczy się przelała. Każdy wyraził swoje zdanie i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.

Saw
Gość
Saw
Offline

Widzę, że dotknąłem czułego punktu skoro taka spina od razu.

moon
Gość
moon
Offline

Dorosły ty jesteś kolego czy jeszcze włosy CI nie wykiełkowały na jajkach?

Saw
Gość
Saw
Offline

1. Nie ja napisałem drugą część komentarza „A Łukasz jest jednym z największych fanów KSW jakiego w życiu widziałem.” Ktoś musiał edytować mój komentarz, ciekawe kto..
2. Skomentowałem po prostu tutaj, a nie pisałem do Ciebie żadnej prywatnej wiadomości. A byłem chyba jedną z może 10 osób, które maksymalnie udzielały się na Twoim portalu regularnie, ale podziękuję już.

Jak widać Borek, ludzie z KSW i inni Twoi krytycy mają rację.

Straciłeś właśnie stalego czytelnika i widza, a z takim podejściem stracisz kolejnych.

Dariusz
Użytkownik
Dariusz
Offline

Jakos damy rade bez Ciebie. Trzymaj sie mordeczko 🙂

Tomaso
Użytkownik
Tomaso
Offline

Całkowicie się zgadzam, do czasu zerwania walki mało interesujący. Teraz po zerwaniu to co ma do powiedzenia robi się ciekawe.
Inna rzecz że nie wierzę w to co pisze, dlatego uważam że przydałby się komentarz strony przeciwnej.

Filip
Gość
Filip
Offline

Przeciez pan Wojtek publikujac to wie o tym, ze to klamstwa. Czy wiecie co by sie stalo z federacja gdyby zawodnik bez kontraktu, ubezpieczenia i badan doznal np zlamania kregoslupa w klatce albo chociaz ucisku rdzenia kregowego i niedowladu po walce? Druga opcja jest taka, ze pan Wojciech nie jest na tyle inteligentny na ile smiem go postrzegac. Ale to raczej odpada.

Dariusz
Gość
Dariusz
Offline

Ciekawe skad pan Filip ma ta pewnosc. My juz od dawna slyszymy o tej ”gentlemen agreement” stosowany przez KSW. Ja daje wiare temu, co mowi John. Wojtek jako dziennikarz MMA (w dodatku najlepszy w Polsce) robi wywiady oraz je publikuje. Dal mnie KSW to smiech na sali. Kazdy od dawna wie ze to jedynie forma rozrywki i niewiele ma to z prawdziwym MMA wspolnego. Zawsze fajnie jest odpalic KSW w gronie znajomych i posmiac sie z tego cyrku. Szczerze mowiac myslalem ze za te walki artystyczne placa troszke wiecej. Wstyd !!!

Filip
Gość
Filip
Offline

Jesli to jest prawda, ze KSW daje komus za walke 2 tys dolarow i nie pisze umowy no to bije sie w serce i przepraszam.

Bolo78
Użytkownik
Bolo78
Offline

A ja z checia pozostane zmanipulowany przez Padre Redaktore haaaa
Bo jakos uwazam przez ostatnie pare lat ze ,jest najbardzuej obiektywnym manipulatorem w swiatku MMA👍

Primo
Gość
Primo
Offline

Swoja droga genialny film . Chetnie sobie go odswieze do poduchy. Dzia 🙂

moon
Gość
moon
Offline

Ja mam czasami wrażenie ze posty piszą jacyś niedorozwinięci ludzie…. Gość z fightcardu KSW sie wycofal, redaktor zrobil wywiad- kurwa źle, z Akopem zrobił to okazuje sie ze nie jest na tyle inteligentny. Człowiek poświęca czas, wyjaśnia zeby jeden z drugim zakumał a ci dalej nie kumają. „Pan Wojtek” Panie Filip publikuje to co mówi zawodnik, potem jako spoko dziennikarz publikuje wywiad z drugim zainteresowanym wkurwionym Akopem (słusznie wkurwionym) i takie pisanie że wie lub nie wie to takie pierdolenie o „Szopenie” Redaktor wie o wiele wiecej rzeczy i jakoś wie co napisać a co nie żeby każdy był w… Czytaj więcej »

Filip
Gość
Filip
Offline

Tylko, ze dziennikarstwo polega na manipulacji i cos takiego jak prawda w dziennikarstwie nie istnieje. Publikujac pewien news tworzysz wizerunek danego obiektu, niewazne czy to prawda czy nie. Posiadajac gazete nawet o architekturze stodoly i umieszczajac w niej artykul o azbescie od Mietka automatycznie staje sie promotorem Mietka, bo np. o Zdzisku nie napisalem. A nawet jak napisze artykul, ze Mietek podobno trefny azbest sprzedawal bo „Heniek Lancuch” mowil ze ten azbest to huj wart a potem odpowiedz Mietka na to to i tak i tak to jest wrogi PR Mietkowi. 😉 Na spokojnie.

moon
Gość
moon
Offline

Kompletnie nie kumam o co Ci chodzi kolego i nie jarze za nic w swiecie gdzie tu zobaczyles manipulacje w wywiadzie dwóch gości bezpośrednio zainteresowanych walką lub jej brakiem. Jeszcze jakieś insynuacje ze redaktor nie lubi ksw i zrobil wywiad bo nie lubi. Noz kurwa, zrobil wywiad bo sie zesrala walka i zwrócil sie także do drugiego zawodnika a to kto kogo lubi lub nie oraz dlaczego nie ma tu najmniejszego znaczenia. W ogóle co to za argument ze ktos kogos nie lubi? Dziennikarz jest od tego zeby przekazywal informacje a organizacje od tego jak dupa od srania zeby udzielac… Czytaj więcej »

Filip
Gość
Filip
Offline

Spoko, warto sprawdzic znaczenie slowa manipulacja, bo nie ma ono ani negatywnego ani pozytywnego znaczenia tak naprawde o czym 99% ludzi nie wie.

moon
Gość
moon
Offline

Dla mnie manipulacja ma oddźwięk negatywny bo chce mi zrobić podstępem sieczkę z mózgu(czy w pozytywnym czy negatywnym sposobie przekazu) a w tym cyklu wywiadów ani przez chwile nie zobaczyłem ani tego ani tego. Dziwiłbym sie zeby redaktor klaskał mowiac o KSW ale ma na tyle jaja ze stara sie obiektywnie reagowac na wydarzenia tej organizacji i nie obraża sie jak pizda na cały świat bo ktoś mu zapierdolił cukierka. „Koko dżambo i do przodu, to jego hasło” dobre nie? 🙂

Tomaso
Użytkownik
Tomaso
Offline

Tak naprawdę fajnie byłoby zobaczy alternatywny komentarz Wojsława, ale na to pewnie nie ma co liczyć.