Tomasz Sarara o aferze z kibolami i gotowości na czołówkę polskiego boksu

30 Wrzesień 2018
0

Tomasz Sarara obszernie o sobotnim DSF Challenge 17, medialnej aferze z kibolami na treningu i gotowości na podbój wagi ciężkiej w boksie. Nie zabrakło również zapowiedzi zbliżającego się rozpoczęcia kontraktu z nowym pracodawcą:

Ja chyba najbardziej ze wszystkich czekam na debiut DSF. Stanie się to jeszcze w tym roku. Podobno jak się długo czeka, to lepiej to smakuje, więc już jestem głodny.

W kwestii wspomnianego zamieszania z materiałem stacji TVN, o którym głośno było przez pryzmat jego osoby jako rzekomego trenera kiboli, powiedział:

Polska kibicowska dudni w całym kraju i takie rzeczy dzieją się, że jedni ludzie trenuję do walk na ringu, a inni trenują do czegoś innego. Wszystko zostało skumulowane i uderzyło w sekcję sportów walki, gdzie stało się to na sali a nie na sekcji. Do mnie przychodzą bardzo normalnie ludzie, studenci i rodzice z dzieciakami. Pan Jatczak potrafił nazwać wszystko co się dzieje na sekcji, nazwał ich bandziorami. Przyszedł na moją salę, zapytał czy może nakręcić trening i ja mu dałem na to zielone światło. Wykorzystał materiał, zasłonił moją twarz, twarze kilku moich kolegów, nawet dziecku 10-letniemu które przyprowadził ojciec. Po czym nazwał to, że zdobył ukradkiem materiał jak trenuje banda chuliganów.

Najbardziej interesujące ze sportowego widzenia, było oczywiście wyzwanie jakie Sarara rzucił czołówce polskiego boksu:

Nie ma co ukrywać, że ja szukałem sił w boksie, bo tam się zgadza moneta. W sportach walki nie ma drogi na skróty, ale ja chce iśc drogą na głęboką wodę. Niech mi dadzą nazwiska z którymi twierdzą, że sobie poradzę, to wszystkim udowodnię, że jest inaczej. Trwają pertraktacje, wyszedłbym do Diablo i do innych. Wiem, że dzisiaj ludzie lubię wojny polsko polskie i na naprawdę do tych większych wychodzę i chcę to udowodnić reszcie Polski. Nie mam czasu i ochoty robić 30 za przeproszeniem frajerskich walk, żeby na 31 dostać dużą i dobrą na której zarobię. Ja mam około 200 walk w ringu, nie potrzebuję doświadczenia. Wiem jak się przygotować do występu, maksymalnego wysiłku i jak to ogarnąć mentalnie. Od dawna mam opinię najlepiej boksującego polskiego kickboksera, gdzie nikt z bokserów nie powalał mnie na kolana i udowodnił mi to, że to nie dla mnie.

Podziel się ze znajomymi
  • 43
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o