Interwencja Pani doktor po kopnięciu w krocze podczas Bellator 208. Dan Miragliotta rozbawiony

autor:
14 Październik 2018
11
Interwencja Pani doktor po kopnięciu w krocze podczas Bellator 208. Dan Miragliotta rozbawiony
foto.: youtube.com

Starcie rosyjskich legend Anatoly’a Tokova (27-2-0) z Alexandrem Shlemenko (56-12-0/1NC) na gali Bellator 208 przeszło już do historii. Z trzyrundowego boju, z którego zwycięsko wyszedł pierwszy z wymienionych, warto zwrócić uwagę na niezręczną sytuację jaką zapoczątkował Storm, który na początku drugiej rundy ulokował kopnięcie w krocze rywala.

Pomimo tego, że poszkodowany Anatoly Tokov przytomnie próbował okiełznać ból, sędzia Dan Miragliotta postanowił wezwać do klatki lekarza, którą okazała się być Pani doktor. Po przekroczeniu progu oktagonu, sytuacja momentalnie stała się niezręczna, ponieważ kibice widząc próbę podjęcia interwencji lekarki, od razu wybuchli śmiechem, co przeniosło się od razu na arbitra oraz samą niosącą pomoc.

Ostatecznie jednak rozbawiony przebiegiem sytuacji Miragliotta „załagodzi” sprawę, przekazując nieco zawstydzonej Pani doktor, aby ta zapytała po prostu Tokova czy wszytko jest w porządku. 28-letni Rosjnin potwiedził gotowość do boju i walka toczyła się dalej.

Oficjalny werdykt pojedynku to 30-27, 30-27, 30-27 dla Anatoly’a Tokova, natomiast dla Shlemenki jest to trzecia porażka z rzędu.

Podziel się ze znajomymi
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Zawodnik32PrimodariuszW.MrozowskiZawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
W.Mrozowski
Admin

Powinna sprawdzić czy wszystko OK. Albo jest profesjonalistką albo nie 😈

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Tak dobrze Tokov nie ma jak redaktor. Słyszałem, że każda ring girl chce choćby na chwilę potrzymać redaktora mikrofon. 😛

W.Mrozowski
Admin

To plotki, które zresztą sam rozpowiadam 🙄

dariusz
Gość
dariusz
Offline

Ground & pound Fedora jest obledny nawet juz po jego prime.

Primo
Gość
Primo
Offline

Ja tylko zaluje , ze nie mielismy okazji go ogladac z topem swiatowym wlasnie w jego prime zaraz po pride . Pamietam jego walke z Cro-copem , po tym jak ten pokonal jego brata wczesniej , zeby moc pozniej zbudowac na tym historie „rewanzu” . Eh , panie , kiedys to bylo 😀 .

dariusz
Gość
dariusz
Offline

Moim zdaniem on wygrywal z najlepszymi, bo wtedy najlepsi byli wtedy w Pride. I ta walka z Mirko, to bylo cos 🙂

Primo
Gość
Primo
Offline

Chodzilo mi bardziej o ta nowsza generacje fighterow ,ktorzy juz nie mieli okazji walczyc w Pride a byli kozakami znanymi przede wszystkim ze swoich umiejetnosci a nie pocietego ryja i cpania na potege pod kamere.

dariusz
Gość
dariusz
Offline

Jasne, zgadzam sie z Toba. Pride to stare czasy, a MMA bardzo poszlo do przodu. Ale tak naprawde nie mozna porownywac starego Pride z nowoczesnym UFC. To zupelnie inne czasy i nie ten sam poziom MMA. Dlatego Bellator organizuje turniej ”dziadkow”, bo sa to zawodnicy na podobnym poziomie. Jestem calym sercem za Fedorem, ale rozum mowi mi, ze z o 7 lat mlodszym Baderem niestety przegra.
Jesli chodzi o ostatnia czesc Twojej wiadomosci, to nie dla mnie temat. Jest nowa federacja w Polsce, ktora moze byc idealnym miejscem dla takich dziwolagow.

Primo
Gość
Primo
Offline

Ale nie nowoczesnego . Przeczytaj ze zrozumieniem , co napisalem a co do dziwolaga to mowisz o KSW ? (ZART, zebys tym razem zrozumial) bo tam wlasnie walczy Popers.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Ja przypominam, że Fedor został wykreślony przez ciebie Primo i moona z grona najlepszych zawodników wszechczasów. Jesteście tylko za „czystymi”, a wiadomo jak czyści byli zawodnicy PRIDE. W nocy byś baterie naładował gdybyś przyłożył do niego telefon. : D Pzdr. Fedor won.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Dan ma poczucie humoru : ) Ciekawe jak te trzy porażki wpłyną na dalszą karierę Shlemenki. Mousasi chyba zabrał mu „to coś”.