Joanna Jędrzejczyk zła za ignorancję UFC, które wykluczyło ją z walki o pas wagi muszej

03 Październik 2018
5
Joanna Jędrzejczyk zła za ignorancję UFC, które wykluczyło ją z walki o pas wagi muszej
foto.: ufc.com

Duży może więcej! Ta prastara reguła odcisnęła piętno również na takiej mistrzyni jak Joanna Jędrzejczyk, która o włos a swego czasu dorównałaby rekordowi obron kobiecego pasa. Po wielu zapewnieniach wg których organizacja miała iść z nią ramię w ramię, UFC postanowiło pójść własnym torem i wykoleić pociąg wiozący mistrzowski tytuł wagi muszej, który mógł trafić w ręce Polki pod koniec roku.

W oświadczeniu na mediach społecznościowych, JJ dała upust emocjom jakie kłębią się w jej głowie po tym jak w nieeleganckim stylu została wykluczona ze starcia z Valentiną Shevchenko i zastąpiona niedoświadczoną Sijarą Eubanks:

Ja uciekająca przed walką? Nigdy! Wczoraj zostałam poinformowana o odwołaniu mojej walki. Niestety o tej całej sytuacji dowiedziałam się od dziennikarzy, co mnie bardzo zaskoczyło. Czuję złość i smutek. Zlekceważono kontrakt, który już podpisałam na walkę mającą się odbyć 8 grudnia. Naciskano, abym przyjęła nowy termin walki na listopad, jednocześnie tym samym nie dając mi możliwości przygotowania się podczas campu. Valentina jest bardzo wymagającą przeciwniczką, a moim celem było (i nadal jest) przygotowanie się do tej walki jak najlepiej potrafię oraz finalne zdobycie tytułu mistrzowskiego UFC w wadze muszej. Każdą walkę i przeciwniczkę traktuję bardzo poważnie oraz z respektem. Mogłam podjąć wyzwanie i zawalczyć w NY, gdyby chodziło mi jedynie o pieniądze. Z szacunku do przeciwniczki i samej siebie odrzuciłam propozycję UFC o zmianę terminu walki ponieważ moim celem jest wyjście do walki w najwyższej formie i aby to osiągnąć, muszę wykonać swoją pracę od początku do końca. Przez 15 lat kariery kierowałam się wyłącznie rozwojem, sportową rywalizacją na najwyższym, światowym poziomie oraz realizacją marzeń. Oczywiście sztuki walk są moją pracą, ale też przede wszystkim pasją, hobby i są w mojej krwi i życiu. Jako profesjonalistka i osoba ambitnie podchodząca do swoich życiowych i zawodowych obowiązków czuję się rozżalona zerwaniem kontraktu. Jest to spotęgowane faktem, że zrezygnowałam ze wszystkich swoich obowiązków zaplanowanych na długo przed ogłoszeniem walki, a które wypadałyby podczas campu. W momencie gdy podpisuję kontrakt nie ma nic ważniejszego niż przygotowania do walki.

https://www.instagram.com/p/BoejV_6HCVv/?taken-by=joannajedrzejczyk

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
moonLamikoboyPrimodariusz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lamikoboy
Gość
Lamikoboy
Offline

Tutaj każdy normalny stanie po stronie Aśki. Elektryzowała mnie ta walka, nawet dużo bardziej niż kolejne starcie z Rose. Szkoda, Dana sie tak zbłażnił i dał taki shit w walce wieczoru na UFC 230. Może weźmie sobie jakąś lekcję marketingu od duetu K&L , bo z roku na rok wygląda to coraz gorzej.

moon
Gość
moon
Offline

Kazdy stanie ale tak naprawde nie wiemy co sie dokladnie wydarzylo.Przypuszczam ze Asce nie pomogl by dodatkowy miesiac przygotowan i byla by 3 porazka wiec moze jej to jest nawet na reke a robi wrazenie jakby byla wsciekla.. Nie takie numery juz byly w mma. JJ musi sobie teraz na spokojnie zaplanowac odbicie sie od dna bo jak tak bedzie szarżować to szybciutko skonczy. Jak sie jest na szczycie to jest fajnie ale wystarczy pol roku razy wpierdol i sie spada na ziemie.. Wszystko w jej glowie i madrosci strategicznego myslenia i planowania.

Primo
Gość
Primo
Offline

Welcome in the new UFC ksiezniczko , princesso , czy jak tam siebie nazywalas . Przestalas sie oplacac ,to Ci ufc pokazalo , gdzie Twoje miejsce . Teraz sobie trzeba zadac pytanie , czy to cale pajacowanie na sile sie oplacalo ? Bardzo slaby ruch ze strony ufc tak juz swoja droga , ale to , ze tam sie zrobilo dziadostwo to wiadomo juz od dawna. A TAK NA SERIO to mi jej szkoda , bo za ogrom pracy jaki wlozyla w kreowanie wlasnego wizerunku na potrzeby ufc , potraktowali ja jak bezdomnego burka i pomimo , ze nie podobalo… Czytaj więcej »

dariusz
Gość
dariusz
Offline

Moze to oswiadczenie da troche do myslenia niektorym osobom na tym forum i nie tylko. Bardzo dobra decyzja Asi. Niech walczy z pelnym przygotowaniem, a nie rozmienia swoja kariere na drobne za pare dolcow. Dana to zwykly frajer ze w ogole z taka propozycja wychodzi do naszej mistrzyni a jest jeszcze wiekszym frajerem za ten nowy main event.

moon
Gość
moon
Offline

Kolego jakieś tam pseudo oświadczenia kogokolwiek nie powodują u mnie „dania do myślenia” Tam gdzie jest kasa tam są fałszywe oświadczenia, gra pod publiczkę, ustalanie strategii w kuluarach. Asia ma tyle do gadania co i nic. Póki była mistrzem to ok, teraz niestety sie musi ustawić w kolejce.