Jon Jones uważa, że nigdy nie stracił pasa i powinno się mu go wręczyć ponownie

06 Październik 2018
4
Jon Jones uważa, że nigdy nie stracił pasa i powinno się mu go wręczyć ponownie
foto.: ufc.com

Wiele czasu potrzebował Jon Jones, by ponownie zebrać się w sobie po ubiegłorocznej aferze z dopingiem w tle:

Pół roku zabrało mi, żeby wrócić do szczęśliwego miejsca już bez mojego pasa, moich sponsorów i mojej pracy. Myślę, że udało mi się to szukając profesjonalnej pomocy. Musiałem się nauczyć jak znowu kochać jako ojciec, mąż, brat i przyjaciel. Musiałem wrócić do tego, by być znowu Jonathanem Jonesem i jak odstawić Jona „Bonesa” Jonesa, jak ich rozróżnić. I wówczas ponownie byłem szczęśliwy. Pracowałem z psychiatrą, by nauczyć się jak żyć z traumą. To mi bardzo pomogło.

Wszystko zaczęło się dużo wcześniej, niż pamiętny dzień ogłoszenia pozytywnego wyniku badań antydopingowych, co pogłębiło jego stan paranoi:

Po dziś dzień nie byliśmy w stanie ustalić jak zabroniona substancja dostała się do mojego organizmu i to mnie przeraża. Wciąż mam w sobie pewne stadium paranoi i jestem przesadnie uważny z tym co wkładam do organizmu. Już wcześniej byłem przezorny i pod względem suplementów, zatrudniłem specjalistę, który wszystko sprawdzał. Teraz jestem jednak przesadnie ostrożny względem wszystkiego. Jedzenia, zamawiania drinków. W zasadzie wszędzie noszę ze sobą własną butelkę z wodą. Staram się nie być zbytnio przewidywalnym co do miejsc w których będę jadał i to jest do bani. Będę musiał żyć do końca mojej kariery z przeświadczeniem, że ktoś mógłby mi coś dorzucić do posiłku.

Wg oryginalnego planu, rozważano jego udział w listopadowej gali w Nowym Jorku, ale prawdopodobnie wydłużony powrót przypadnie na 29 grudnia i jest spora szansa, na rewanż z Alexandrem Gustafssonem:

Póki co taka oferta jest na stole i jesteśmy w trakcie rozmów, ale wygląda na to że tam będę. Nic po mojej stronie nie zostało jednak podpisane. Ten pojedynek będzie o pas wagi półciężkiej.

Kilkukrotnie utracony pas, lecz nigdy w trakcie walki, pozwala Jonesowi sądzić iż nigdy go tak naprawdę nie przegrał, a więc nie ma mowy o odzyskiwaniu czegokolwiek:

Podczas gdy USADA czuje, iż z naukowego punktu zamieszanie było przypadkowe i niecelowe, część mnie czuje że powinno się mi z powrotem wręczyć pasa. Czuję, że nie powinienem o niego ponownie walczyć z Gustafssonem, ponieważ dowiedziono moją niewinność. W pewnym sensie, pas nigdy nie był Daniela Cormiera. Dano mu ten pas.

Podczas gdy jeszcze oficjalnie nie odebrano tytułu mistrzowskiego z bioder Daniela Cormiera, Jones już teraz zapowiada, że nie interesuje go trzecie starcie z „DC”:

Pokonałem go dwukrotnie. To nigdy nie było nic osobistego. Poszukiwanie w byciu najlepszym jest dla mnie osobiste, nie ścigam pojedynczych wybranych osób. To on powinien chcieć ze mną walczyć, jeżeli chce być rozważanym jako najlepszy zawodnik wszech czasów. Ja nie muszę z nim walczyć by to potwierdzić, mam jeszcze wiele lat by to zrobić.

Byłem szczęśliwy widząc jak wygrywa pas wagi ciężkiej. Po raz pierwszy czułem, że zwyciężył coś i został prawowitym mistrzem. Nie jestem zainteresowany pasem wagi ciężkiej, bo to czyniłoby sprawę osobistą, a taką nie jest.

To nie ja wracałem po naszej walce do domu z płaczem. Nie ma we mnie niczego, żebym chciał mu cokolwiek odbierać czy utrudnić jego życie. Ja jedynie chcę tego co należy się mnie. On może mieć nadal to, co należy do niego i możemy dalej z tym żyć.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
moonK75W.MrozowskiZawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K75
Gość
K75
Offline

A ja jestem wysokim blondynem o bujnej czuprynie….

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Jones mądrze wszytko ujmuje. Skoro dano pas znokautowanemu DC, teraz powinni wręczyć pas Jonesowi, który okazał się niewinny i przede wszytkim zmienić wynik z UFC 214 na WIN dla JJ, LOSS dla DC. Tyle w temacie, patrząc jako zwykły obserwator a nie fan Jonesa.

moon
Gość
moon
Offline

Jones co chwile pieprzy te same bzdury. Widać jakie ma skutki uboczne po zażyciu polopiryny 😎