Kowalkiewicz chce szybkiego powrotu po przegranej z Andrade. Torres, Esparza i Suarez na celowniku

12 Październik 2018
5

Karolina Kowalkiewicz w obszernym wywiadzie w nowym oddziale bytomskiego Shark Top Team w Bytomiu, która powiększyła rodzinę „Rekinów”:

Mariusz Radziszewski bardzo intensywnie tu działa, a jeszcze w międzyczasie wyprostował sobie nos. Shark Top Team intensywnie się rozwija, mamy takie plany żeby w ciągu kilku lat otworzyć kolejne sekcje w Polsce, a może później zaatakujemy cały świat. Mam również pomysły biznesowe (poza MMA), ale póki co skupiam się na sporcie.

Tematem przewodnim była oczywiście jej ostatnia przegrana z Jessicą Andrade, która zdołała ją znokautować w pierwszej rundzie:

Ja jeszcze maksymalnie 2 lub 3 lata chcę przewalczyć. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku wrócę do oktagonu, a jeżeli nie w tym to zaraz na początku przyszłego. To dla mnie ważne, choć trenerzy mówili abym zrobiła dłuższą przerwę. To nie był mój dzień i gratuluję Jessice, wykonała lepszą robotę. Być może ona była bardziej zdeterminowana by wygrać, a być może ja byłam bardziej rozkojarzona. W każdym razie poszło zupełnie nie tak jak miało pójść, więc zależy mi by wrócić szybko i odbić się po przegranej.

Patrząc na historię dużych przegranych i to co działo się później z tymi zawodnikami, często nie wracali oni już w takiej dyspozycji jak wcześniej. Czy Karolina obawia się, że mocny nokaut mógł zmienić również ją?

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie w tej chwili. Gdy wrócę to odpowiem ci na to pytanie. Miałam jakieś refleksje na ten temat, że być może osiągnęłam już swój maks i najlepsze lata kariery są za mną, gdzie będę obijała się o TOP 5, ale nigdy nie przeskoczę pewnego pułapu. Z drugiej strony mówię sobie, że jestem fighterem i stać mnie na więcej, odbić się by wrócić na właściwe tory. Chcę się sprawdzić i wtedy odpowiem na to pytanie. Ja naprawdę kocham MMA i nie wyobrażam sobie momentu w którym nie będę aktywna w sporcie.

Korzystając z jej światowego doświadczenia, podpytaliśmy o to w jaki sposób radzić sobie z presją niespełnionych oczekiwań:

To wszystko przychodzi z czasem. Na początku przejmowałam się komentarzami i krytyką. teraz tego nie robię, nie czytam a jeżeli już to spływa to po mnie. Najważniejsze jest wsparcie bliskich osób, rodziny, przyjaciół i to oni uświadamiają nam, że tak naprawdę nic się nie stało.

Nasza rozmówczyni ma już wstępnie ułożony plany również na to z kim chciałaby się zmierzyć:

Myślałam o trzech nazwiskach. Tecia Torres, Carla Esparza i Tatiana Suarez. Tatiana chce zrobić dłuższą przerwę i wróci gdzieś w lutym, czyli trochę za późno dla mnie. Carla walczyła na tej samej gali co ja i jest również po przegranej, a Tecia walczyła z Joanną i to byłoby bardzo dobre zestawienie.

Podziel się ze znajomymi
  • 38
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
moonW.MrozowskiZawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Wracaj, walcz. Ale proszę, nie uśmiechaj się dziewczyno do kamery…

moon
Gość
moon
Offline

Mysle ze z Karoliny nic wiecej sie nie da wykrzesać. Teraz przegrała bo to nie byl jej dzien, po poprzedniej porazce slyszelismy to samo a zapewniała że na walkę z Andrade jest mega przygotowana. Moze i byla tylko to jest full na co moze sie Karolina przygotowac. Nie ma u tych kobiet ich tak dużo jak u mezczyzn wiec pewnie w top 5-7 sie bedzie obracac ale według mnie to na co ją stać pokazała już w klatce. Nie ma w niej takiej werwy agresji, buczy non stop (po przegranych czy wygranych). Z takim charakterem mistrzem UFC sie nie zostanie.… Czytaj więcej »

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Pięknie powiedziane. Zapisuje to do złotych cytatów z mmanews 🙂

moon
Gość
moon
Offline

Dobrze Redaktor zgasił zawodnika32… jak peta 😉