Borys Mańkowski o kontuzji: „Nie mogłem chodzić. Planuję wrócić na KSW 47.

20 Listopad 2018
13

Kontuzje nóg u Borysa Mańkowskiego to już powtarzający się element i nie inaczej było przed KSW 46. Okazuje się, że uraz wystąpił już dobre kilka tygodni temu, jednak mimo próby wyleczenia, „Diabeł Tasmański” ostatecznie podjął decyzję o wycofaniu się. W specjalnie nagranym video, poznański fighter opowiedział o kulisach całego zajścia:

W ostatnim tygodniu przygotowań w USA, robiliśmy zadaniówkę zapaśniczą. Stałem pod ścianą, miałem gościa  na plecach. W pewnym momencie obciążył mnie w taki sposób, że stanąłem na jednej nodze i pod dziwnym kątem dosięgnąłem nosem swojej kostki. Poczułem dziwny ból i musiałem przerwać trening. Z samego początku nie mogłem chodzić, a żeby pochylać się to było marzenie. Tak minął cały tydzień i jedyne co mogłem to trochę machać łapami przed workiem. Wróciłem do Polski, pojechaliśmy do lekarza i okazało się, że niestety mam zerwany mięsień dwugłowy uda. Powiedział mi, żeby  wszystko się zaleczyło to potrzebuję jakiś 4/5 tygodni, a tego czasu nie miałem. Powiedziałem mu, że może spróbujmy i może jakoś się to szybciej zaleczy, bo taka teoria krąży, że wśród sportowców urazy leczą się szybciej ze względu na zdrowy organizm. Mogłem jedynie boksować na dosyć mocno zgiętych kolanach. Mogłem podtrzymać kontuzję, szybkość rąk i jakaś siła uderzenia zostanie. Jedyne, heh… czego nie mogłem robić to zapasów, jiu jitsu i kopnięć. Został mi tylko boks, ale mówię sobie, że jakoś dojdę do siebie na 2 tygodnie przed startem i będę mógł kontynuować przygotowania, żeby nie wypaść. Tak mijał dzień za dniem i wciąż mogłem tylko boksować i postanowiłem, że nie wystartuję jeżeli mogę tylko boksować. To jest MMA a nie boks, bo trzeba chwytać, łapać i rzucać. Na dzień dzisiejszy mogę się już szybciej ruszać na nogach. Od jutra spróbuję zrobić powoli technikę BJJ, ale generalnie muszę czekać jeszcze jakieś 2 lub 3 tygodnie, żeby noga się zregenerowała na tyle, żebym mógł robić jakieś zapasy. Ogólnie to mogłem wcześniej postanowić o tym, żeby zrezygnować ze startu bo gdy wypada kontuzja na 4/5 tygodni przed startem, to powinno się już wtedy zrezygnować, gdyż na pewno nie wyjdziesz w 100% formie. Na początku miałem dolinę, skoro przygotowujesz się tyle czasu, tracisz mnóstwo energii i mnóstwo kasy, bo lecisz do USA z myślą, że wszystko odrobisz. Nagle się dzieje coś takiego i jest dupa.

Podczas gdy wielu fanów zastanawia się nad dalszą przyszłością Borysa, ten ma już plan B i jest nim szybki powrót na KSW 47:

Nie załamuję się, bo załamują się przegrani a przede mną wiele lat toczenia bojów i nie ma czasu na doliny. Trzeba myśleć co dalej i trzeba mieć plan B. Planem B jest start na kolejnej gali. Tu prośba do Was, żebyście w internecie pokazali jak bardzo mnie chcecie, żeby to zobaczyło również KSW. W międzyczasie wylecę do Tajlandii i będę siedział tam całe kolejne przygotowania. Wrócę, stoczę walkę i dopiero wtedy odetchnę z ulgą.

Nie czekając na dalszy rozwój wydarzeń, KSW całkowicie zastąpiło obu walczących zawodników nowym zestawieniem, serwując nam powrót Roberto SoldicaViniciusem Bohrerem w umownym limicie 80 kg, a więc bez pasa.

Podziel się ze znajomymi
  • 11
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
dariuszW.MrozowskiDariuszPrimoAdam Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Gość
Adam
Offline

Panowie… Gmitruk nie zyje… 🙁

Primo
Gość
Primo
Offline

Ta wiadomosc zepsula mi dzien. Wybitny fachowiec.

dariusz
Gość
dariusz
Offline

U mnie jest podobnie. Nie wierzylem, kiedy czytalem o tym z rana.
Byl wysmienitym trenerem, niech spoczywa w spokoju.

Ps. Nie moge zrozumiec, dlaczego nie ma zadnej informacji o tej tragedii na mmanews.pl,
troche to slabe..

Dariusz
Użytkownik
Dariusz
Offline

Slabe i nieprawda

dariusz
Gość
dariusz
Offline

Teraz rozumiem skad ta niechcec w srodowisku do redaktora. Powodzenia 😉

moon
Gość
moon
Online

Mańkowski trochę się już „zużył” jako zawodnik. Rok juz prawie nie walczy co rusz jakaś kontuzja. Mysle ze juz bedzie sie obijał w środku stawki a nie o najwyższe laury.

Primo
Gość
Primo
Offline

I slynna dieta od Jonesa nie pomogla 😉

Viser
Gość
Viser
Offline

A kto go chce jeszcze ogladac? chyba nikt

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Viser, to Ty czy jakiś podrabianiec?

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

W czasie ogłoszenia kontuzji, wrzucił foto treningu na worku zamiast poinformować o wypadnieciu z walki. Dziwnie to wszystko. Swoją drogą, miałem zerwany dwugłowy i nie polecam 😉 ból powrotny a jak się zapomni i go nadwyręży to aż wyć się chce.