Mateusz Rębecki chce 5 rund z Parke: „Zobaczymy czy Norman podejmie wyzwanie.”

01 Listopad 2018
0
Mateusz Rębecki chce 5 rund z Parke: „Zobaczymy czy Norman podejmie wyzwanie.”
foto.: fen-mma.com

Pierwsze koty za płoty w kwestii zakontraktowania Normana Parke, który chętnie przeskoczył do pociągu z napisem FEN. Teraz, gdy już wiadomo kiedy reprezentant Północnej Irlandii zawalczy w Polsce, pozostaje zestawić go z właściwym rywalem. Tutaj wkroczył Paweł Jóźwiak, który ochoczo wystawił swojego mistrza wagi lekkiej Mateusza Rębeckiego. Szczeciński fighter już zdążył się wdać w słowną wymianę na mediach społecznościowych swojego przyszłego rywala:

Napisałem mu, że chcę się z nim bić i że jest kolejną osobą po której się przejadę, oczywiście w innych słowach. Jeszcze nie miałem kogoś, kto stosowałby trash talk i myślę, że będę co najwyżej się śmiał do tego. Ja potrafię mówić po angielsku, ale nie na tyle żeby mu odpowiadać, na pewno wszystko rozumiem co do mnie mówi.

Mateusz nie zamierza czekać, aż Norman narzuci mu własną grę i dlatego chętnie podbił stawkę o dwie dodatkowe rundy, by zobaczyć czy oponent podejmie rękawice:

Chciałem nawet 5 rund, ale prawdopodobnie Norman na to się nie zgodzi. Dlatego po prostu dostosuję się do niego, żeby ta walka doszła po prostu do skutku, bo chcę się sprawdzić i czuję, że chłop będzie miał ciężko ze mną. Jego styl bardzo mi pasuje. Wiadomo, że będzie większy ode mnie, ale ja w zamian za to fizycznie będę silniejszy od niego. to jest wyzwanie, nie mogę na tym nic stracić, mogę jedynie zyskać. Podbijam jednak temat 5 rund, jeżeli jest w stanie i zobaczymy czy podejmie wyzwanie. Ja go potraktuję jako sportowe wyzwanie. Pewnie chłop będzie dużo po drodze szczekał, ale to mi tylko bardzo ułatwi sprawę. Przyjmę to z uśmiechem, co tylko bardziej go rozjuszy. Widziałem, że Norman nawiązywał coś do dopingu, żebym wziął więcej tego towaru. Norman chyba nie wie, że ja miałem testy antydopingowe na walkę w FEN. Fajnie byłoby mu to naświetlić, żeby nie mówił głupot. Musi się trochę doinformować w takich sytuacjach.

Do styczniowego FEN 23 w Lubinie, pozostało tylko trochę ponad dwa miesiące a jak pamiętamy z ostatniego wywiadu Rębeckiego na siedząco, plany szybkiego powrotu mogła pokrzyżować obolała noga. Ostatecznie wszystko jest OK:

Noga była po prostu stłuczona i miałem problemy z chodzeniem. Wszystko jest jednak super i nieustannie myślę o tej walce. Jestem ciekawy, bo nigdy nie miałem takiego wyzwania. Kiedyś to była abstrakcja, a dzisiaj biję się w czołówce. Już teraz czuję, że będę się z nim tak napieprzał, że pójdzie to w świat. Bo w każdej mojej walce jest u mnie coraz więcej stójki. Kiedyś nie czułem się tak pewnie w tej płaszczyźnie jak obecnie. Szczerze mówiąc, po zobaczeniu jego pojedynków, to u niego szału tak naprawdę nie ma, ale to moje zdanie.

Podziel się ze znajomymi
  • 78
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o