Okniński na krytykę MMA Dariusza Michalczewskiego: „W boksie też pijacy walczą o butelkę wina.”

05 Listopad 2018
8
Okniński na krytykę MMA Dariusza Michalczewskiego: „W boksie też pijacy walczą o butelkę wina.”

Rzadko się zdarza, żeby włodarze KSW i PLMMA stali po tej samej stronie barykady, ale niedawne słowa Dariusza Michalczewskiego dla sport.pl w którym sprowadził MMA do roli prostej i mało technicznej dyscypliny, były iskrą zapalną u Mirosława Oknińskiego, który odpalił salwę powrotną:

Michalczewski czemu źle mówisz o MMA? Ja jestem rok młodszy od ciebie po chemii i nowotworze, mogę Ci udowodnić, że MMA jest skuteczniejsze niż boks. MMA SPORT 21 WIEKU.

Oto jak brzmiały wspomniane na początku artykułu słowa popularnego boksera:

Boks to jest wyższa szkoła jazdy niż MMA. Trzeba znać abecadło. W MMA wystarczy jak jesteś silny albo sprytny. Podejrzewam, że Popek wyszedłby do ringu z juniorem i dostałby po pysku. A w MMA może wygrać z jakimiś osiłkiem podobnym do siebie.

… a które trener Okniński dodatkowo przeanalizował w rozmowie z naszym portalem:

Mówienie o tym, że boks jest trudniejszy niż MMA, które zawiera boks, jiu jitsu, muay thai, elementy zapasów, więc nie wiem jak to może być łatwiejsze by nauczyć się 4 czy 5 sztuk walki. Samemu trenowałem boks w Zawiszy Bydgoszcz przez cztery lata i boks jest fajną, techniczną sztuką walki ale jest prostszy do nauczenia niż MMA. Boks jest tylko wycinkiem MMA. Nie powiem, żeby jakoś skrytykował bardzo MMA, no ale niech nie mówi, że boks wymaga więcej pracy niż MMA, bo to jest śmieszne.

Przede wszystkim to była wypowiedź kogoś kto się nie zna. On trenował tylko boks i co on może wiedzieć o MMA, które jest skuteczne i wszechstronne. W boksie skupiasz się na uderzeniach rękami, a tu masz rozszerzony wachlarz.

W tym wszystkim najbardziej chodziło o promocję gali Michalczewskiego. Z jednej strony mówił, że się nie zna a z drugiej mówi, że MMA wymaga mniejszego wysiłku. Także mówi jedno, za chwilę przeczy sam sobie. Nic wielkiego nie powiedział, ale MMA jest bardziej widowiskowe i jest dyscypliną przyszłości, która nie wyklucza boksu, bo boks od lat jest dyscypliną olimpijską i poza tym wchodzi w skład MMA.

Na pewno nikt nie może mówić, że w MMA każdy debil może walczyć. W Niemczech też walki bokserskie odbywają się w namiotach, także Darku, u Was też biją się pijacy o to, kto wygra butelkę wina.

Podziel się ze znajomymi
  • 57
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
PrimoNandi LpifpafmoonMaciek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nandi L
Gość
Nandi L
Offline

Ja bym chciał żeby znalazł się ktoś ogarnięty kto zrobił by film o Trenerze Mirosławie byłby Hit.

pifpaf
Gość
pifpaf
Offline

hehe ale pajac… to tak jak z bieganiem i triathlonem: bieganie uu to jest wyzsza szkola jazdy, techniczne… te sprawy… trzeba znac abecadlo! A plywanie I jazda na rowerze? Eeee… wystarczy byc silnym albo sprytnym… usmialem sie przy obiedzie…

moon
Gość
moon
Offline

Nie moge juz sluchac Mirka o jego „chemii i nowotworze”. Ile mozna o tym gadac… Ja rozumiem ze chlop robi PR ale bez przesady. Co wywiad to chemia, nowotwór…. CO do artykulu. Kazdy ma swoje zdanie i Michalczewski ma do tego prawo i Mirek tez,.

Primo
Gość
Primo
Online

No i tu sie zgodze . Miras ostatnio plynie na tej chorobie przy kazdej mozliwej okazji. Moznaby rzec , ze Miras sie wybija na raku. Takiej promocji to nawet UFC nie wymyslilo a wiec czapki z glow. Miras pionier nie tylko mma , ale tez nowych sposob na promocje .

Maciek
Gość
Maciek
Offline

no kurła PR z chemia i nowotworem w tle? a kto z wielkich firm bedzie chcial inwestowac w schorowana osobe ? przeciez to nie sa dobroczyncy. to nie jest oddanie nerki albo cos w tym stylu „dobroczynnego” tworzacego cieply wizerunek. a co do jego gadania o tym: gościu lezal na chemioterapii i caly czas z nim jechali w internetach, zawodnicy nie wypowiadali sie pozytywnie, do tego ci zawodnicy poodchodzili itp

moon
Gość
moon
Offline

Jakos zainwestowali w PLMMA i sie nie wystraszyli Mirka po chemii. Leżał jak tysiące innych, jechali bo wisi ludziom kasę i tyle. Moze Mirek myslal ze jak odda PLMMA w inne ręce to oni popłacą jego zaległości, nie wiem ale chyba się przeliczył. Poodchodzili bo chcieli zarabiać i bo im Mirek kase wisial a nie dlatego ze położył się do szpitala. Teraz Mirek bryluje tu i tam ale założę się że jak mu sie bedzie zbliżać „komisja weryfikacyjna” w sprawie przedluzenia renty to bedzie pajacował jak to mu sie pogorszyło. Z resztą nie będzie odosobniony bo z 80% ludzi wyłudza… Czytaj więcej »

moon
Gość
moon
Offline

też.