Valentina Shevchenko: „Jędrzejczyk może powtarzać że jest mistrzynią, ale nie w mojej dywizji.”

28 Listopad 2018
3
Valentina Shevchenko: „Jędrzejczyk może powtarzać że jest mistrzynią, ale nie w mojej dywizji.”
foto.: ufc.com

Podczas niedawnego lunchu medialnego promującego grudniowe UFC 231, Valentina Shevchenko nie ukrywała satysfakcji, że po tylu odwołanych pojedynkach, wreszcie dojdzie do faktycznego starcia z kimkolwiek. Byleby w końcu weszła do oktagonu i pokazała w jaki sposób rozwinęła się od lutego tego roku, gdy toczyła swój ostatni pojedynek:

Tu akurat nie mam żadnej wątpliwości, że ta walka dojdzie do skutku. I właśnie najbardziej podekscytowana jestem faktem, że w końcu dojdzie do jakiegoś pojedynku. W muay thai walczyłam nieustannie. Jestem zmęczona przeciwniczkami w MMA, które nie są profesjonalistkami i cały czas sprawiają problemy. Nie tylko mi, ale fanom oraz samej organizacji. Bardzo chciałabym, że w UFC było więcej takich profesjonalistek jak Joanna.

Choć przez cały Valentina była pełna szacunku do byłej mistrzyni wagi słomkowej, to w rozmowie z dziennikarzami z pełną konsekwencją zapewniała, że te trzy wygrane starcia muay thai sprzed lat, miały i będą miały znaczenie w ostatecznym rozrachunku na gali w Kanadzie:

Z Joanną mierzyłam się trzykrotnie i mamy wspólną historię. Teraz stworzymy nową. To oczywiście inny sport, ale doświadczenie i walka będzie taka sama. Joanna to bardziej zawodniczka stójkowa niż grapplerka. Ja jestem kompletną zawodniczką, ale preferuję uderzenia, bo tyle lat walczyłam w muay thai.

Walczyłyśmy w 2006, 2007 i 2008. Mierzyłyśmy się właśnie w dywizji 125 funtach. Gdy przestałam zbijać i poszłam wyżej, ona została w następstwie mistrzynią 125 funtów. Nigdy nie byłyśmy wrogami. To zupełnie inna historia niż ta, którą mam z Amandą. Może nie rozmawiałyśmy z JJ za dużo, bo rywalizowaliśmy ze sobą, ale po wszystkim mogłyśmy zachowywać się przyjacielsko. W UFC w ogóle różnica była ogromna i nie było szansy się spotkać. Koniec końców szansa się pojawiła i uważam, że to będzie interesujące starcie.

Ona może mówić, że tamte walki nie mają już znaczenia, ale mają. Czasami zawodnicy mówią jedno, ale to co czują wewnątrz jest zupełnie przeciwne. Takie coś ma znaczenie dla każdego zawodnika. Tak, to było lata temu i od tamtego momentu poprawiła się tak samo jak ja. Ostatecznie doświadczenie tamtych walk, jak i pozostałe doświadczenie, pomoże wygrać mi ten pojedynek.

Nie uważam, żeby były jakieś wielkie różnice w tym pojedynku. Oczywiście będzie miała więcej energii, ale ja już wielokrotnie mierzyłam się z silniejszymi i większymi od siebie. Bez względu na to jak świeża i jak mocno będzie się czuła, to nie będzie miało dla mnie znaczenia.

O motywacji Joanny Jędrzejczyk, świadczą wielokrotnie powtarzane przez nią słowa „Wciąż mistrzyni, królowa UFC”, nawet gdy dwukrotnie uległa Rose Namajunas. To jednak nie robi wrażenia na Valentinie, która 8 grudnia nie pozwoli sobie odebrać marzeń:

Słyszałam sporo słów o tym, że ona wciąż jest królową i mistrzynią. Może tak twierdzić sama dla siebie, ale nie w tej dywizji, bo 125 funtów to moje terytorium i nikt nie może udawać, że jest tu najlepszy. Ponieważ zasady tu panujące, to moje zasady.

Nie wiem jaką motywację czuje, ja nie potrzebuję niczego dodatkowego by czuć potrzebę walki. Ja jestem po prostu zawodniczką MMA i w mojej naturze leży, by walczyć i współzawodniczyć. Zwycięstwo jest dla mnie najważniejsze.

Podziel się ze znajomymi
  • 38
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
PrimoNandi Lmoon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo
Offline

Ksiezna,Princessa,Balerina,Doctor Queen,Hrabina,Markiza,Wojewoda,Kniaziowna,Kapelan to tylko czesc nadanych tytulow przez JJ dla niej samej.

Nandi L
Gość
Nandi L
Offline

Dobrze powiedziane,ale Aśka i tak Cię rozje…:)

moon
Gość
moon
Offline

I moze mieć niestety racje.