Baysangur Edelbiev: „KSW jest o milę naprzód, ale z FEN możemy konkurować.”

19 Grudzień 2018
5

Rywalizacja pomiędzy wiodącymi organizacjami MMA w kraju, przybiera tempa do tego stopnia, że zagraniczne ACA (red. do niedawna ACB) wraca i organizuje 16 lutego galę na Torwarze. W rozmowie z Baysangurem Edelbievem poruszyliśmy oczywiście wątek warszawskiej gali, która w 2016 nie zachwyciła fanów do tego stopnia, by zapełnić halę. Tym razem ma być jednak inaczej:

Wtedy nałożyło się, że w ciągu jednego miesiąca galę robiły KSW, FEN i my. W przeszłości trudno było nam konkurować z tymi dwoma polskimi organizacjami. KSW nadal jest milę do przodu, ale jeżeli chodzi o FEN to myślę, że jesteśmy w stanie z nimi konkurować. Ta karta walk, która jest obecnie, to ona zaciekawi każdego fana MMA w kraju. Mamy najlepszych zawodników, reszta jest w UFC albo w KSW. Powrót Helda z Abdelazizem, którzy reprezentują światowy poziom. Jest choćby Daniel Omielańczuk, czyli czołówka polskiego MMA. A to jest dopiero początek, bo ogłosiliśmy topowych zawodników. Jeszcze ze dwie, trzy lub cztery znane postaci dojdą, do tego mocni zawodnicy zza granicy.

W ostatnich tygodniach organizacja przeszła ogromne zmiany, bo połączyła się nie z jedną ale z kilkoma innymi organizacjami, tworząc Absolute Championship Akhmat, w skrócie ACA. Taki obrót sprawy, powinien obfitować w jeszcze ciekawsze zestawienia, choć zdaniem naszego rozmówcy:

A da się, żeby walki były jeszcze lepsze? Byłem na naszej ostatniej gali w Moskwie, gdzie było 15 walk, 13 skończeń, 10 nokautów, 3 poddania, 7 nokautów już w 1 rundzie. Myślę, że jak walki zostaną na tym poziomie, to będzie OK.

Z WFC nie przejmiemy zbyt wielu zawodników, Matchmaker dostał listę z którą się zapoznał, ale spora część była do zwolnienia. Myślę, że w każdej wadze dojdzie po 5 lub 6 fighterów i to wszystko.

Do tej pory, wszystkie zeszłe gale za czasów ACB, były transmitowane na antenie Polsatu Sport. Jak będzie teraz?

Jeszcze nie wiem, ciężko na ten moment powiedzieć jak to będzie wyglądało.

UPDATE: Paweł Jóźwiak jest jak najbardziej „ZA”:

Podziel się ze znajomymi
  • 61
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
moon
moon
1 rok temu

Trzeba przewartościować mózgi kibiców bo KSW jest mile naprzód bo opiera sie na takich patafianach jak Popek „idę na miasto”, Oswiecinski, Ford, Jun, Burnejka i inne kozaki mma. Świat „cipieje” wystarczy spojrzeć na pokolenie szesnasto dwudziestolatkow to sie każdy zorientuje dlaczego KSW jest z przodu. Duba robi fajne show bo stawia na zawodnikow z krwi i kości, organizuje mecze międzypaństwowe i to tacy powinni być wspierani przez ministerstwo sportu czy miasta a nie cyrkowcy. Jakim prawem miasta dopłacają prywatnej firmie żeby przyjechała pokazać jakichś popkow a na mistrzów świata i Europy sie leje ciepłym moczem.

boohmacher
boohmacher
1 rok temu

Jakis malo wylewny na temat polaczenia. Moim zdaniem nie wszystko zostalo powiedziane, a prawie nic. Wyglada jakby mial wytyczne zeby nie rozmawiac na ten temat. Sledze branzowe portale i pozatym ze z trzech orgnanizacji zrobili jedna prawie nic nie wiem.

Jezeli chodzi o fightcard gali ktora bedzie w Warszawie to wielkie brawa. Jak cena biletow bedzie akceptowalna dla mojego portfela to chetnie sie wybiore.

WM
WM
1 rok temu

Sportowo jak najbardziej możecie konkurować z KSW, a jeśli chodzi o „show”/cyrk to wiadomo.