Jones do Cormiera: „Walcz ze mną po raz trzeci i udowodnij, że jesteś podwójnym mistrzem.”

20 Grudzień 2018
9
Jones do Cormiera: „Walcz ze mną po raz trzeci i udowodnij, że jesteś podwójnym mistrzem.”
foto.: ufc.com

Jon Jones nawet w późnych godzinach nocnych pozostawia sobie czas na refleksję, by tuż przed snem dołożyć Danielowi Cormierowi publicznym wpisem. Kilka dni temu DC po raz kolejny podważył bowiem częściowe uniewinnienie „Bonesa” po jego kolejnej wpadce z niedozwolonymi substancjami w tle, mówiąc:

Nigdy nie mówiłem, że Jon nie wygrał walki. Nawet gdy ludzie powtarzali, że nie otrzymałem równych szans, wciąż powtarzałem, że wygrał. Jednocześnie powtarzałem, że na pewno nie był jedynym z którym walczyłem, a który był na sterydach. Zawsze mówiłem o tym otwarcie, ale kiedy on mówi o „ziarenku soli”, dlaczego tam w ogóle było to ziarenko bez żadnego wytłumaczenia? To jest moje pytanie i z tym mam problem. Dlaczego u mnie nie znaleźli ziarenka soli w basenie? Idziesz i wygrywasz, ok. Ale nie rób tego w sposób, który później można podważyć. Nie mniej ziarenka soli. Nie miej zanieczyszczonych pigułek na potencję. Po prostu nie miej tego wszystkiego, a nigdy nie będzie podobnych dyskusji, które dyskredytują twoje osiągnięcia. Oto moja odpowiedź.

Mniej więcej o północy czasu Albequerque, „Bones” nie wytrzymał i odpalił serię Tweetów, wyzywając Cormiera do trzeciego starcia:

Synek tatusia wciąż się mazgai. Dumny „Podwójny Mistrz” właśnie zwakował pas, ponieważ ktoś inny powrócił do sportu? Walcz ze mną raz jeszcze i udowodnij, że jesteś Mistrz Mistrz. Oddam 100 tysięcy $ na cele charytatywne w San Diego, jeżeli zaakceptujesz wyzwanie. Conor McGregor był podwójnym mistrzem. Cały świat wie, że jesteś żartem. Jesteś mile widziany jako moja pierwsza obrona pasa.

By do tego pojedynku jednak doszło, Jon Jones musi jeszcze przejść rewanż z Alexandrem Gustafssonem pod koniec grudnia, ale były mistrz najwyraźniej już założył sobie, że sprawa jest załatwiona. Później pozostaje trudniejsze, czyli przekonać DC do trzeciego starcia. Jest jednak spora szansa, że Cormier może się nie oprzeć takiej możliwości, bo jak każdy „samiec alfa” ma fighterskie ego. Pytanie, czy potrafi je kontrolować, czy może to ono kontroluje jego?

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kalbar
Kalbar
2 lat temu

Janek rozwiąże ich problem 💪

moon
moon
2 lat temu

Jeśli miałoby dojść do tej walki to DC powinien zgarnąć dwie wypłaty a Jones za free.

Zawodnik32
Zawodnik32
2 lat temu
Reply to  moon

Myślisz, że to naprawiłoby psychikę DC po trzecim łomocie?

moon
moon
2 lat temu
Reply to  Zawodnik32

Myśle ze Jones powinien walczyć na podwórkowych galach w dzielnicy czarnuchów ale znając ten biznes to pewnie kiedyś do tej walki dojdzie i nawet gdy wygra to już nigdy nie bedzie to samo. Wyruchal DC koksując wiec Gustafson powinien mu zasadzić pęto między oczy i zakończyć temat a ten z Poznania od pisemek pedalskich powinien po tym go ogarnąć na masaż. To by Johna nauczyło pokory, chuj w dupę i między oczy i do przodu 😎

Primo
Primo
2 lat temu

A mi sie cos wydaje , ze na Maurerze sie zakonczy 😉

Zawodnik32
Zawodnik32
2 lat temu

Jak to się mawia, ojciec nawet gdy nie ma racji, to zawsze ma racje 😀