Szymon Kołecki zadebiutuje na marcowym KSW w starciu z Pudzianowskim

autor:
01 Grudzień 2018
9
Szymon Kołecki zadebiutuje na marcowym KSW w starciu z Pudzianowskim

„Coś w życiu się kończy a coś zaczyna” – Tak Szymon Kołecki odniósł się do zakończenia współpracy z Tomaszem Babiloński i organizacją Babilon MMA. Znamy już to co się właśnie zaczęło, bo srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Sydney i złoty medalista Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie związał się z federacją KSW.

Kontrakt Kołeckiego będzie obfitował w cztery pojedynki, natomiast ciągle czekamy na ogłoszenie przeciwnika, z którym Szymon zawita do klatki w swoim debiucie dla KSW.

Dosłownie przed chwilą, organizatorzy zapowiedzieli wiadomość oficjalnie:

Z Szymonem rozmawialiśmy zanim zaczął walczyć w innej federacji MMA. Tak się jakoś drogi rozeszły, teraz się zeszły i trzeba się cieszyć tym starciem.

Przedziwny zawodnik, który w sposób przedziwny prowadził swoją karierę. Bardzo zdeterminowany, ostrożny. Każdy krok stawiał bardzo oszczędnie. Rzadko kiedy zawodnicy o takiej popularności i prestiżu jak mistrzowie olimpijscy, podejmują taką drogę, że idą małymi krokami i higieną zawodową debiutanta w tym sporcie, którym oczywiście był. Niemniej jednak zwykle ten bagaż popularności determinuje do innych wyzwań i w końcu przyszedł moment na wyjątkową walkę, na moment w którym pokaże się szerszej publiczności i ciesze się, że to właśnie u nas.

(Gdy dostał propozycję Szymona) Mariusz uśmiechnął się i powiedział „Dawaj go!”

Bez względu na to czy to będzie dla niego pierwsza walka, chcieliśmy z Kołeckim podpisać kontrakt, bo to ciekawy zawodnik dla każdej organizacji na świecie. Do niedawna miał rekord bez skazy, a to się rzadko zdarza.

Podpisaliśmy z nim kontrakt na cztery pojedynki. Wierzę, że jak wyniki będą pozytywne to zostanie z nami na dłużej.

Podziel się ze znajomymi
  • 71
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
7 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
griszaKalbarmoonNandi LW.Mrozowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
grisza
Gość
grisza
Offline

1. Jesli Pudzian padnie – i umarł król niech żyje król prosty plan. Kiedyś ten czas nadejśc musi – z marketingowego punktu widzenia zmiana jednego szanowanego sportowca na drugiego szanowanego sportowca jest logiczna.
2. Jesli Pudzian wygra – Szymon nadal będzie miał szansę udowodnić wartośc na Erko Junie czy Jayu
Silvie, a potem rewanż i patrz punkt 1…

Nandi L
Gość
Nandi L
Offline

Za szybko przecież chyba?nie pali się jeszcze pod dupą?chyba że wchodzi w rachubę wyższa kalkulacja i plan aby zgarnąć jak najwięcej puki da się jak Najwięcej…Są przecież dla Szymona na początek chodź by Tyberian? Filds?Jurkowski? Kasowo Jun?W catchu Janikowski czy Jay Silva?ale co ja tam wiem?ja tylko wypierdalam komentarz o pierszej w nocy z propozycjami na jeden z najlepszych portali o tym nie przewidywalnym sporcie w zimowej Polsce, ale chyba tu plan jest prosty wycisnąć jak najwięcej bo hooj wie co to będzie…

moon
Gość
moon
Offline

Nie ty decydujesz kto z kim tylko twoi mentorzy ci powiedza co masz ogladac. Z tym Jurkowskim to pojechałeś całkiem po bandzie.

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

Wiemy że my nie decydujemy ale nie zrozumiałe jest dla nas brać kogoś z potencjałem marketingowym i od razu ukrywać mu złote jajka porażka z pudzianem. Można mu dac kogoś na początek dla poznania kibicom KSW. A co do jurkowskiego czemu pojechał? Za mocny?

W.Mrozowski
Admin

Różnica gabarytów przeokrutna, a Szymon to postawny chłop. Nie jestem fanem tego starcia.

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

Mogli mu dac kogoś innego na 1 walkę a nie od razu Pudziana. Ale pewnie testują. Pudzian odchodzi więc szukają. Niestety jeśli Szymon od razu przegra przeciętny kibic to nie pozna i nie będzie dopingowal. A raczej tak będzie więc co potem na 3 walki?

Lamikoboy
Gość
Lamikoboy
Offline

a nie mówiłem hehehe

W.Mrozowski
Admin

To inny redaktor, nie ja.

Marcin
Gość
Marcin
Online

Poważny błąd redaktora – Kołecki jest złotym medalistą