Łukasz Jarosz do młodych zawodników: „Liczą się zwycięstwa, a nie lajki w internecie.”

08 styczeń 2019
14

Człowiek z gór Łukasz Jarosz wywołał sporo zamieszania od momentu ubiegłorocznego powrotu gdy na Stadionie Narodowym znokautował Michała Wlazło. Wywoływany od tego momentu przez fanów do rewanżu z Marcinem Różalskim, póki co stanie do innego wyzwania na DSF Challenge 20 i jak przyznaje, jest gotowy pokazać swój pełen potencjał już 23 lutego w Krakowie:

Moja najcięższa walka to pojedynek o pas ISKA w formule low kick, gdy walczyłem z zawodnikiem z Turcji. Na szczęście znokautowałem go 9 rundzie a mówię na szczęście, bo w 8 rundzie poważnie złamałem nogę. To jest ciężki sport i tu trzeba stoczyć sporo walk z własnymi słabościami i własną głową, żeby później odnieść sukces.

Dosłownie za kilka dni kickbokser będzie obchodził 40-te urodziny, ale jak sam wcześniej przyznał w rozmowie z MMAnews, przerwa w zawodowych startach doskonale mu się przysłużyła i jest w doskonałej formie. Stoczone po drodze ciężkie boje oraz zdobyte odznaczenia, mogą być cenną nauką dla młodszego pokolenia, które wg niego podąża dzisiaj w zupełnie innym kierunku:

Kiedyś gal było mniej i najpierw pytano czy walczysz, a dopiero później było z kim walczysz. Teraz młodzi zawodnicy, którzy często mają cztery walki z czego dwie przegrane, liczą przede wszystkim swoje „lajki” na internecie ale to nie tędy droga. Pierwsze liczą się sukcesy i to jeszcze zależy z kim wygrane.

W Krakowie więc czeka na niego niebezpieczny Wendell Roche, który wniesie doświadczenie ringowe zdobywane na całym świecie:

Holender ma wielki bagaż doświadczeń ponad 80 walk i nie ma co go lekceważyć. W sumie nigdy nikogo nie zlekceważyłem, bo każdy kto wychodzi do ringu i stoi na nogach jest niebezpieczny. Moim największym atutem jest siła, dynamika i szybkość, więc często jest tak, że kończę walki przed czasem. Jeżeli będzie teraz możliwość i będę to czuł, to znokautują Wendella.

Jak przekonuje, motywacją na ten rok jest dla niego planowane starcie rewanżowe ze wspomnianym Różalem, o który swego czasu zabiegał sam płocki fighter:

Po 8 i pół roku przerwy zadzwonił do mnie Marcin Najman z propozycją walki na Stadionie. Gdy znokautowałem Michała Wlazło pojawiły się kolejne propozycje. Spotkałem się ze Sławomirem Dubą i podpisałem umowę.

Oczywiście wielką motywacją do powrotu był wywiad Marcina Różalskiego, który powiedział że z Polakami nie chce walczyć ale ze mną jeszcze chętnie by się zmierzył. To była dla mnie spora motywacja by podpisać kontrakt z DSF i mam nadzieję, że do tej walki dojdzie bo też jestem bardzo chętny na to starcie.

Pod koniec stycznia czeka nas jeszcze 19-ta edycja DSF w Grudziądzu, ale już teraz można nabywać bilety na wspomniane wydarzenie numer 20 z tytularnym Łukaszem Jaroszem.

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Primo
Primo
3 lat temu

Koles jest dobry , ALE NIESTETY , na showbiznesie zna sie srednio , czego rezultaty mamy nawet pod tym filmem , wiec nie radzilbym go sluchac mlodym adeptom sztuk walki , ktorzy chca przyzwoicie zarabiac i zyc godnie ze sportow walki , bo przeciez to nie tylko pasja , ale i praca a poza tym ja uwazam , ze medialnosc nie jest taka zla , bo mozna ja wykorzystac na wiele sposobow , czego przykladem jest chociazby barwny Rozal, po drugie wiekszosc osob dyskredytuje te lajki , bo sami nie odniesli sukcesow na miare tych , ktorzy dzieki „lajkom” je odniesli i tak na moje to dyskredytowanie social mediow wynika bezposrednio z zazdrosci . Takie czasy i trzeba sie z tym pogodzic , albo zostajesz w tyle i mimo umiejetnosci obijasz sie po trzecioligowych eventach. „Kurla , kiedys to bylo….” , ALE NIE JEST I JUZ NIE BEDZIE , pora sie obudzic.

moon
moon
Reply to  Primo
3 lat temu

Przykład Janka jest dobry aby pokazać ile facet bez „medialności” musi sie ozapierdalac żeby być kimś.

Primo
Primo
Reply to  moon
3 lat temu

To prawda. Takie czasy i sa tego plusy i minusy i ja tam nie zamierzam dyskredytowac jakiegokolwiek zawodnika , tylko dlatego , ze ma wiecej lajkow od kogos innego . ZAPRACOWAL TO MA, bo to tez forma pracy (promocja innymi slowy) i albo utrzymujesz tempo dzisiejszym czasom , albo zostajesz w tyle.

Nandi L
Nandi L
Reply to  Primo
3 lat temu

Hu. A wiesz chłopaku o Tym Gościu stara szkoła typów co nie modlą netowsko i próbują analizy szarpać chłopaku zostaw temat bo nic nie rozumiesz Wojowników z krwi i kości nie teraźniejszych kalkulacji żywioł pot krew i łzy nie mądrości na Smart co ny…

Kap
Kap
3 lat temu

Naprawdę dobre wideo – brawo DSF!

Bolo
Bolo
3 lat temu

Jarosz jest na te chwile , najlepszym ciezkim w Polsce, skromnosc cechuje najlepszych wiec dlatego, ta kurtuazja z Sarara , Lukasz tylko tak dalej! Sky is the limit… promowac tego zawodnika bo to zawodowy sportowiec a nie wydziarany internetowy cpun-celebryta, satanista i czy tam inny pojeb!

Primo
Primo
Reply to  Bolo
3 lat temu

Czyli wg Ciebie Muhammad Ali nie byl jednym z najlepszych ? Bzdura i tyle. Takie czasy i albo zawodnicy sie z tym pogodza , albo dalej beda sie obijali w trzeciej lidze , z 200 sprzedanymi biletami a co za tym idzie z gazami , ktore nie pokrywaja nawet kosztow ich przygotowan.

boohmacher
3 lat temu

Szkoda tylko ze na debiut w organizacji dostaje 47 letniego holendra, a nie kogos kto przynajmniej na papierze bylby mocniejszy.

Patrze na yt i video ma zaledwie 800 wyswietlen przez 2 dni. Cieza praca przed DSF zeby sie wypromowac mimo ze maja Rozala na pokladzie.

moon
moon
3 lat temu

Eeee tam jakieś tam zwycięstwa…. jak chcesz miec kase na koncie lajki lajki i jeszcze raz lajki, niewazne w jaki sposób 😉 Popuś powie jak to sie robi zeby robic kasiore i nie robic nic w klatce 😉

Zawodnik32
Zawodnik32
Reply to  moon
3 lat temu

Tak. „I jak tu za 10000 dziennie wyżyć” Popek Monster

14
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x