Tomasz Babiloński: „Dawno nie byłem tak zadowolony z MMA.”

29 Styczeń 2019
6

Tomasz Babiloński obszernie po Babilon MMA 7 w Żyrardowie, z którym zaczęliśmy podsumowanie od efektownej walki wieczoru Kita vs Głuchowski:

Mieliśmy nosa odnośnie tej walki. Szczerze zaskoczył mnie nie tyle Michał Kita, co Artur Głuchowski. To co pokazał i jaki ma charakter walcząc do końca, no coś niesamowitego. Dawno tak nie byłem zadowolony z MMA, tym bardziej z wagi ciężkiej. Robimy to po to, aby zaistnieć. Ze wspólnikiem doszliśmy do wspólnej myśli, żeby kontynuować wątek sportu. To, że kita kontrolował walkę to widzieliśmy, ale że Głuchowski się obudził i miał kitę na deskach to „chapeau bas”.

Skoro o walkach wieczoru mowa, to warto rozłożyć na czynniki wielkie zwycięstwo Daniela Rutkowskiego z Łukaszem Rajewskim:

Gdy poznałem Daniela, obserwowałem go i on mnie zaczarował mnie swoją skromnością. Ja myślałem, że on tylko będzie chciał zarobić parę złotych. A to jest facet, który wygrywa, szanuje rywali i jeszcze się uśmiecha mówiąc, że taka jest praca. Po Kołeckim Rutkowski wraz ze Skibińskim są moimi ex aequo numer 2 skromności. To co pokazał, to byłem w szoku i jeszcze raz ją obejrzę.

Spory zawód nastąpił natomiast w postawie Guilherme Cadeny, który nie wyszedł do 2 rundy starcia z Kamilem Oniszczukiem:

Brazol zrobił nas w bambuko. Nie wyszedł do 2 rundy, po prostu mu się nie chciało. To się zdarza w MMA i w boksie. Przykre to jest. Kamil jest zawodnikiem, któremu już układamy kolejną walkę. Będzie miał duże wyzwania, ale nie chcemy Brazoli przyjeżdżających po wypłatę, bo nie wierzę w jego kontuzję.

W kwestii kolejnych gal, fani będą musieli poczekać tym razem nieco dłużej, bo Babilon MMA 8 dopiero w maju:

Niektórzy myśleli, że zrezygnowałem z boksu ale nie. Kolejna gala boksu zapowiedziana jest w marcu i nie mogę robić raz boksu a raz MMA. Nie dam rady, bo stracę na jakości,  dlatego kolejna gala MMA dopiero w maju. Pracujemy nad kilkoma możliwymi miastami. Mam nadzieję, że niebawem to dopniemy i ogłosimy, bo ja nie lubię czekać.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kap
Kap
1 rok temu

Warto zwrócić uwagę, że Babiloński jako atuty podnosi cechy czysto sportowe zawodników – skromność i szacunek do rywala, co w dobie ppv i ppc zupełnie zanika, zwłaszcza u bezpośredniej konkurencji…

NajMMAn
NajMMAn
1 rok temu

Na tą chwilę wydaje mi się że FEN jest w największym gazie jeśli chodzi o polskie podwórko

Primo
Primo
1 rok temu
Reply to  W.Mrozowski

Jak sie w cos mocno wierzy , to nie ma sily na tym swiecie , zeby kogokolwiek powstrzymac i tak samo mozna odniesc to do Ciebie po banie od ksw . Tez mowili , ze to Twoj dziennikarski koniec a my dalej maszerujemy , klocimy sie , czasmi dogryzamy na lamach mmanews i mimo , ze stoje po przeciwnych stronach z niektorymi uzytkownikami to szanuje tutaj wszystkich , szczegolnie tych starych wyjadaczy , za lojalnosc i konsekwencje i za to , ze nie ida tam , gdzie „lepszy” wiatr wieje.

NajMMAn
NajMMAn
1 rok temu
Reply to  W.Mrozowski

Mówili że to koniec , a to była cisza przed burzą jaką było pozyskanie lotosu

moon
moon
1 rok temu

Chociaż jeden niech bedzie na bieżąco.