Aleksandra Rola przed KSW 47: „Karolina Owczarz nie ma ze mną szans w parterze.”

12 luty 2019
4

Aleksandra Rola w wywiadzie dla MMAnews.pl w którym opowiedziała nam kulisy zbliżającego się debiutu na KSW 47, gdzie zmierzy się z mniej doświadczoną w MMA Karoliną Owczarz:

Propozycję walki dostałam już w grudniu i od tamtej chwili wszystko jest dobrze. Już przy rozmowach z KSW, że sztab Karoliny i sama Karolina poprosiła o pojedynek ze mną. Wstępne plotki z jej sztabu docierały do mnie już dużo, dużo wcześniej. To właśnie głównie jej sztab nalegał na starcie ze mną. Między nami pozostają wyłącznie kwestie czysto sportowe.

Myślę, że tu nie ma nad czym się zastanawiać. Karolina będzie zdawała sobie sprawę, że nie ma ze mną szans jeżeli chodzi o płaszczyznę zapasów czy parteru i będzie chciała postawić na stójkę. Ja również zapraszam ją do wymian bokserskich, nie obawiam się tego, bo to jest płaszczyzna w której czuję się najlepiej. Na pewno przez półtora roku od jej ostatniego pojedynku mogła nauczyć się wiele. Zwłaszcza biorąc warunki jaki Karolina ma, bo pracuje w jednym z lepszych klubów w Polsce i ma dobre sparringpartnerki. Oczywiście spodziewam się po niej ogromnego progresu, ale nie na tyle żeby móc mierzyć się ze mną w zapasach z dużo bardziej doświadczoną zawodniczką jaką jestem.

Nie nastawiam się na skończenie przed czasem, ale jeżeli taka okazja się pojawi to bardzo fajnie.

Po przeprowadzce do Warszawy, Aleksandra póki co zdecydowała się wrócić do pierwszego trenera w GKS w Łęcznej i tam przygotować się do debiutu KSW:

Przygotowania do walki przebiegają w Górniczym Klubie Sportowym w Łęcznej. Postanowiłam wrócić do rodzinnego miasta i trenować do tej walki z moim pierwszym trenerem Konradem Płazą. To on mnie stworzył, gdy ja przyszłam na matę w wieku 24 lat nie umiejąc nic i nie mając wcześniej styczności ze sportami walki. Nie licząc rocznego etapu tae kwon do w podstawówce. Mam jeszcze w planach obóz sportowy Lubelski Camp, 2-ga edycja która będzie w Zakopanem. Tam na pewno dużo popracuję nad wydolnością. Będę też w kontakcie z Katarzyną Biegajło, także odwiedziny na Dzikim Wschodzie również są w planie, gdzie trenuje dużo dziewczyn.

Skuszona trzema literami reprezentantka Lubelszczyzny wierzy, że start w KSW może być dla niej mocną trampoliną w rozwoju kariery MMA, ale jednocześnie nie zamierza w życiu iść jednym torem:

Sam angaż tak (red. będzie trampoliną), biorąc pod uwagę jak rozpoznawalną marką jest KSW w Polsce i za granicą. To nie tak, że podpisałam kontrakt i teraz myślę, że wszystko mi spadnie z nieba. Muszę najpierw wygrać ten pojedynek. To od mojej dyspozycji zależy przecież, jakie korzyści przyniesie mi ten angaż. Ja na pewno nie będę stawiała wyłącznie na sport i będę chciała rozwijać się w innych kierunkach, by zapewnić sobie inne kwalifikacje. Kariera sportowca jest bardzo krótka i może się zakończyć tak szybko jak się zaczęła.

Podziel się ze znajomymi
  • 63
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
moon
moon
2 lat temu

Jak podpisała kontrakt z KSW to niech zapomni o trampolinie.

Człowiek Skurwiel
Człowiek Skurwiel
2 lat temu

Walka na sile, Owczarz śliska od wazeliny, Rola nie wiem kto to. Padaka jak na organizacje mieniąca sie najlepsza w Europie.

Człowiek Skurwiel
Człowiek Skurwiel
Reply to  Redakcja MMAnews.pl
2 lat temu

Przez Ciebie już nie jestem anonimowy 😎 Uruchamiam RODO 😋

4
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x