Fernando Rodrigues Jr. rywalem Satoshiego Ishii na KSW 47

20 Luty 2019
13
Fernando Rodrigues Jr. rywalem Satoshiego Ishii na KSW 47

Były mistrz KSW Fernando Rodrigues Jr. (12-4) jest kolejnym zawodnikiem, który wynegocjował lepszą stawkę tylko dlatego, że konkurencyjne Fight Exclusive Night złożyło mu ofertę i chwała dla zawodnika za umiejętne wykorzystanie tego faktu. Schody jednak zaczynają chwilę później, bo „Santo Forte” będzie tym, który oficjalnie przywita ogłoszonego wczoraj Satoshi’ego Ishii.

Zgodnie z treścią wczorajszego newsa, medalista olimpijski w judo łączy bowiem doświadczenie wszystkich polskich zawodników wagi ciężkiej razem wziętych zarówno pod względem skali rywali z jakimi się mierzył, jak również w nazwach organizacji dla których walczył. To dużo mówi o tym, jakiego kalibru wyzwanie stanowi Ishii i nie dziwi nas, że lepiej było najpierw rzucić na pożarcie – bo wg mnie Satoshi jest mocnym faworytem – kogoś zza granicy.

W przypadku mocnej wygranej z Fernando może raczej powędrować już tylko po pas, a tam póki co również stoi zawodnik zza granicy. Jakkolwiek niesprawiedliwie dla niektórych to zabrzmi, na dziś dzień żaden zawodnik wagi ciężkiej w kraju nie byłby faworytem takiego pojedynku. Nie oznacza to, że nie mają szans by go pobić i czas pokaże.

Podziel się ze znajomymi
  • 147
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
6 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
KapKalbarNajMMAnW.MrozowskiPrimo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo
Offline

Ah ten Fernando i jego opuszczone rece przy szarzy , niczym dzik w szyszki :).

KKS
Gość
KKS
Offline

Powinien Michał Andryszak z nim walczyc,a nie Fernando…

Kap
Gość
Kap
Offline

Chyba jeszcze kontuzjowany – Głuchowski złamał mu rękę…

Kap
Gość
Kap
Offline

Tamagochi rzucony na głęboką wodę – w debiucie od razu walka z byłym mistrzem 😉 Zresztą Ferdek nie jest bez szans – jak nie dostanie szybkiego KO, to może porobić jak Bedorfa…

Lamikoboy
Gość
Lamikoboy
Offline

W tej walce jak dla mnei jedyna szansą dla Fernando jest właśnie szybkie K.O. „Sushi” jak dla mnie zdecydowany faworyt.

Kap
Gość
Kap
Offline

Zgoda – Tamagochi Sushi jest zdecydowanym faworytem, jednak nie mam zaufania do judoków w mma, a Ferdek nie jest taki słaby jak jego dwie ostatnie walki w KRS1…

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

Nie rozumiem tego zestawienia. Chyba że budują ishiemu historię na następne walki. Powinien dostać np. Longera który miał pecha w walce o pas by w razie wygranej wrzucić do ponownie o pas.

Kap
Gość
Kap
Offline

Nawet trzy pieczenie – Sushi nie zawalczy z Różalem na Babilonie…

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

To już mogli Silve dac. Myślę, że bardziej znany niż Santonokauto.

M. Michalak
Użytkownik

Racja

moon
Gość
moon
Offline

Obstawiam ze przejebie do 30 sekundy.

M. Michalak
Użytkownik

Ciekawe ile sekund Ferdek wytrzyma