Tomasz Sarara po obronie pasa na DSF 20: „To była wysoko zawieszona poprzeczka.”

24 Luty 2019
2

Tomasz Sarara po jednogłośnym zwycięstwie na DSF Challenge 20, gdzie udanie obronił pas przed Abderrahmanem Coulibaly:

Nieważne jak potoczyłaby się walka, zawsze są elementy do poprawy. Żeby jednak nie zacząć od narzekania to powiem, że jestem bardzo zadowolony z tego jak poprowadziłem tę walkę. Gdy w pojedynku z Romankiewiczem, gdy dałem się zaskoczyć, to tutaj wszystko było pod kontrolą i nie trzeba było szukać planu B, C czy Y. Nie jestem poobijany, przeszedłem to tak jak chciałem, choć szukałem nokautu przed czasem, ale nie da się robić wszystkiego na siłę. Rywal podejmował walkę, także wysoko zawieszona poprzeczka i nie ma co mówić o łatwiejszym pojedynku. Bałem się o kondycję, bo dźwigałem kilka dodatkowych kilogramów. Ogarnąłem dystans 5 rund i jestem zadowolony.

Póki co pauza dla odświeżenia umysłu, ale już niebawem reprezentant Krakowa zacznie realizować postanowienia na dalszą część 2019:

Teraz chciałbym odpocząć, ale pewnie miną dwa tygodnie, zacznie mi się nudzić i zacznę szukać kolejnych wyzwań, kolejnej walki. Teraz jednak za wcześnie, aby cokolwiek sobie planować. Jak się powie A, to trzeba powiedzieć B, więc nie chcę niczego zapowiadać, żeby później ewentualnie się z tego wycofać. Ale minimum 2, maksimum 3 walki w tym roku chciałbym zrobić. Może jakiś boks wpadnie po drodze.

Podziel się ze znajomymi
  • 30
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
PIotr
PIotr
1 rok temu

Na stówę wygrał Tomek walkę?mi wydaje się ,ze nie

Artur
Artur
1 rok temu

Szacunek Tomek.. Mega walka.. Mega emocje… Mega czlowiek..