UFC Praga: Jan Błachowicz znokautowany po raz pierwszy w karierze

23 Luty 2019
14
UFC Praga: Jan Błachowicz znokautowany po raz pierwszy w karierze
foto.: sherdog.com

Bardzo nieciekawe informacje z Pragi, w której mimo głośnego dopingu i nadziei polskich fanów nie pomogły Janowi Błachowiczowi. Cieszyński książe radził sobie bardzo dobrze, ale ryzykowna szarża przekreśliła jego szanse, gdy dwukrotnie trafiony padł na twarz i już nie wstał.

Runda 1.

Jan zajął środek szukając pojedynczych trafień. Dwa z nich były solidne, bo podbiły prawe okogo Santosa. Brazylijczyk odwdzięczył się przynajmniej dwoma sierpami i cały czas częstował kolana Błachowiczami kopnięciami na przeprost kolana. Polak próbował zmylić Thiago zmieniając ustawienie na nogach, a raz był blisko obalenia.

Runda 2.

Brazylijczyk pamięta, że Janek miał kontuzję kolana i okopuje go frontami na przeprost. Janek dobrze trafia wykroczne udo Santosa, a chwilę później kombinacją sierp i low kick. Ta runda póki co zdecydowanie dla Błachowicza. Brazylijczyk wyraźnie zwolnił, ale mocno kopie na udo, Janek odwdzięczył się 2 razy mocniej. Thiago szuka potężnego sierpa, ale przestrzelił raz za razem. Błachowicz przycisnął tempo, a rywal pod koniec spróbował efektownej sztuczki rodem z Capoeiry, żeby kupić sobie przychylność fanów, jednak kosztowała go znowu dużo energii i do tego spudłował.

Runda 3.

Trzecia odsłona szła bardzo dobrze, ale niestety Janek niebezpiecznie przyszarżował z odsłoniętą szczęką idealnie na dwa ciosy Thiago Santosa, które powaliły go na twarz. Szybkim barażem ciosów upewnił się, że Polak już nie wstanie.

Podziel się ze znajomymi
  • 178
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
7 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
PrimoBillDzielnicowyKalbarPierog Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bill
Gość
Bill
Offline

Teraz zdałem sobie sprawę z kim walczył Janek. Ten facet w poprzednim roku wygrał 4 walki, w tym 3 przed czasem wliczając w to Anthonego Smitha. Ale w UFC walczą najlepsi z najlepszych. Nie da się „prześlizgnąć” do walki o pas tylko trzeba pokonać takich właśnie rywali. Taki jest sport, raz sie wygrywa, raz przegrywa. Wielki szacun dla Jana bo z tego co pamietam jest w Top 5 .. to na prawdę coś.

Primo
Gość
Primo
Offline

Da sie przeslizgnac, wystarczy , ze nazywasz sie McGregor np. gdzie przegrywasz walke z Diazem i dalej masz pas , czy bez kolejki chca ci robic rewanz z Khalabibem a np. w tym samym czasie pomija sie natychmiastowy rewanz Stipe z DC 🙂 Przy calym moim uwielbieniu do DC , to tam sa rowni i rowniejsi juz od dawna. Zobacz jak szybko awansowali ostatnio Darren Till , Ngannou , czy teraz Israel Adesanya. Powtarzam to bardzo czesto , ale money talks i tyle. Rankingi sa robione przez biznesmenow a nie fachowcow , a co do samej walki to bylo wiadomo… Czytaj więcej »

Dzielnicowy
Gość
Dzielnicowy
Offline

Niestety tak kończy się słuchanie „bokserskich” porad Szpilki

Nandi L
Gość
Nandi L
Offline

Która to już taka niedziela🤨🤨🤨😐😐😐

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

Niestety po tej walce spadnie sporo napewno i praktycznie trzeba będzie zaczynać od początku. Szarża niepotrzebna ale to już była 3 runda więc próbował coś zmienić w przebiegu. Nie udało się… mega smutek ale i tak Janek zawsze za Tobą!!!!!!

moon
Gość
moon
Offline

Kurrrwa jego w dupę zapierdolona mać….

dariusz
Gość
dariusz
Offline

Przyznam szczerze, ze jest mi smutno po tej walce.

Ta akcja konczaca troche przypomina mi walke Rozala z Ferdkiem.

Marzenia o pasie oddalily sie bardzo daleko. Szkoda, bo Janek bardzo pozytywny gosc.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

jones reaction.gif
Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

To chyba szanowny Panie nie jest z Pragi więc po ch…. To tu wstawiasz w momencie gdy przegrywa nasz krajowy bohater?

moon
Gość
moon
Offline

Ten wąs nie jednym dragiem trząsł😋

Pierog
Gość
Pierog
Offline

Pewnie się naćpioł.
Wracając do tematu to takiego smutku nie czułem od lat, ciężka praca i osobowość niestety w walce musi być też poparta sporym szczęściem.
Niepotrzebna szarża i miesiące ciężkiej pracy poszły na marne..

Pierog
Gość
Pierog
Offline

Oczywiście, że w zasięgu, w tym sporcie każdy jest w zasięgu, tylko potrzeba odrobinę szczęścia.
Marzyłem aby Santos przestrzelił jakimś cepem w 3ciej, a Janek skontrowal.
Tak prawdę mówiąc, dużo się nie dowiedziałem o progresie Janka, a ta chaotyczność w szarżach została umiejętnie wykorzystana przez oponenta.
Różnica szybkości i timingu bardzo widoczna, wynik strasznie przykry, ale trzeba przyznać że Santos boksersko ma warunki