Bartosz Leśko nie chce trylogii z Naruszczką po „niesłusznym remisie” na FEN 24

18 Marzec 2019
0

Bartosz Leśko po remisowym rewanżu z Marcinem Naruszczką na FEN 24, który jak to w przypadku bliskich wyników bywa, podzielił polską scenę na dwie części. Nic dziwnego, bo sami zawodnicy również mają odmienne opinie tak samo jak nasz rozmówca:

Czułem się pewny zwycięstwa. W 1 rundzie byłem nieco spięty, w 2 rundzie już się rozluźniłem i trafiłem celnie i przewróciłem. W 3 rundzie wyglądało jakbym był na wstecznym, ale tak naprawdę pracowałem prostymi i frontami. Nie czułem żadnego zagrożenia z jego strony. Czuję niedosyt, choć daliśmy fajną walkę. Marcin udowodnił po raz kolejny swoją wartość, a ja znowu nie zdałem egzaminu.

Ostatecznie wnioski są takie, że po przegranej z remisie z Naruszczką, trzecie starcie Bartoszowi nie już do niczego potrzebne:

Chcę iść do przodu, a nie za rok zrobić z nim walkę, pewnie znowu na Torwarze i 3 lata będziemy w miejscu. Ostatnia była przegrana bezapelacyjnie i wiele mnie nauczyła. Dzisiaj na pewno pokazałem się z lepszej strony. Mam nadzieję, że kibicom się podobało i to Wy wygrywacie. Werdykt trzeba przełknąć i pracować dalej.

Mimo frustracji, Leśko na poważnie rozważa start na FEN 25, na którym szybko będzie chciał zatrzeć sobotni niedosyt:

Ostróda jest niedaleko mojego rodzinnego miasta. Teraz jak będzie gala na moim terenie, to włodarze będą chcieli mnie z kimś zestawić.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o