KSW 47: Norman Parke jednogłośnie pokonał Borysa Mańkowskiego

23 Marzec 2019
4
KSW 47: Norman Parke jednogłośnie pokonał Borysa Mańkowskiego

Wielce oczekiwany pojedynek wyjaśniający stosunki między Poznaniem a Irlandią Północą już za nami. Norman Parke bez problemu podjął się wyzwania w niekorzystnej dla niego kategorii półsredniej, ale mimo wszystko poradził sobie z Borysem Mańkowskim.

Borys od początku naciska, Norman posłał pierwsze kopnięcie. Przy drugim jego noga została przechwycona ale od razu odbił się do góry. Klincz Mańkowskiego i rozerwanie. Norman przyjął bokserską taktykę chowając się za rękawicami, ale ich powierzchnia jest znacznie mniejsza. Poznański fighter uderza dużo, szybko i z różnych kątów. „Stormin” uderza rzadko, ale za to cenie. Ostatnie sekundy zaakcentował sprowadzeniem.

W drugiej rundzie Norman wyraźnie trzyma dystans, ale w dalszej części wrócił do oryginalnego planu. Wciąż uderza rzadziej, ale bardzo niebezpiecznie. Borys przeważa woluminem ciosów. Świetne obalenie w wykonaniu Normana na 30 sekund przed i kontrola z góry. Mańkowski dosłownie padł na krzesło w przerwie przed trzecią odsłoną, Norman ma za to więcej śladów na twarzy.

Mańkowski wyraźnie słabszy od rywala, który raz za razem broni prób obaleń. Co więcej kontruje i kładzie na plecach. Polak robi co może, ale Norman bez problemu go kontroluje. Borys idzie po nogę, ale wszystko konsekwentnie jest blokowane. Co więcej „Stormin” cały czas jest u góry, co rusz częstując oponenta ciosami GnP. Pod koniec przyśpieszył i zadał wyraźne zniszczenia, ale akcję przerwał gong kończący.

Sędziowie punktowi wskazali jednogłośne 29-28, 29-28, 29-28 dla Normana Parke, który nie kryje emocji i nawet rozpoczął promocję trzeciego starcia z Gamrotem, na szczęście ochrona zadziałała za wczasu. Po wszystkim Irlandczyk podsumował:

Wiele osób ma błędne wrażenie wobec mojej osoby. Szanuję Borysa w 100%, ale ten człowiek przyszedł tu by ze mną walczyć. Ciąży nad nami duża presja. Jestem jedynie pokornym człowiekiem, który ciężko pracuje. W 1 rundzie bardzo chciał mnie znokautować, ale przetrwałem to. Gdy kopnąłem go na korpus wyraźnie zwolnił.

Za każdym razem przyjeżdżam prosto w paszczę lwa, więc proszę żebyście zaczęli okazywać mi szacunek. Dziękuję ludziom, bo wspólnie tworzymy ten sport.

Podziel się ze znajomymi
  • 436
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
JanekMjeMWusaku Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mj
Gość
Mj
Offline

Borys się pogubił po kilku latach bycia miszczem kejesdablju. Zaczął się jutub i zbieranie datków

eMWu
Gość
eMWu
Offline

Dla mnie tam spoko, w wypowiedzi Borysa kie widziałem niczego złego, fajnie że ma trochę dystansu do siebie, a jeśli chodzi o wynik walki no to coz- zawodnik może czuć co innego niż sędziowie, to w sumie częste zjawisko. Fakt że Borys powinien druga rundę odpuścić żeby zebrać tlen na trzecią, wtedy miałby szansę na wygranie. Normanowi trzeba przyznać, że jednak mówi co myśli i że zasługuje na szacunek. Nie rozumiem gwizdow po werdykcie, przecież to nie on wydawał werdykt, no ale co tam, może emocje wzięły górę. W każdym razie w tym co mówił po walce trudno nie widzieć… Czytaj więcej »

saku
Gość
saku
Offline

Świetnie taktycznie rozegrał to Parke. Dał się wyprztykać Borysowi w pierwszej rundzie a następnie dokańczał dzieła. Borys zbytnio napompowany mięśniami, zużywały za dużo tlenu, to się musiało tak skończyć.

A po walce – co to było?? Jakiś monolog, przegrany zawodnik opowiada dyrdymały, tłumaczy że był lepszy i reklamuje swój kanał YT a zwycięzca czeka i się niecierpliwi. Festiwal żenady, najgorsza rzecz jaką kiedykolwiek widziałem po walce

Janek
Gość
Janek
Offline

Ja tez nie rozumiem przegrany koles biega z mikrofonem przez 5minut borys juz mysli ze jest w famemma i ze tu chodzi o gadanie. Czekam na druga walke jezeli Norman bedzie mial kilka miesiecy na przygotowania to borys po walce juz nic nie powie.