Łukasz Parobiec po raz drugi zremisował z niepokonanym Chi Lewisem Parrym

04 Marzec 2019
0
Łukasz Parobiec po raz drugi zremisował z niepokonanym Chi Lewisem Parrym
foto.: rise of champions/Dan Donovan Photography

Weteran ringów na Wyspach, Polak Łukasz Parobiec (13-9-1) nie ma ostatnio szczęścia, albo zwyczajnie brakuje tej „kropki nad i” jak w przypadku sobotniej walki na lokalnym Rise of Champions 7 w Anglii, gdzie zmierzył się z wciąż niepokonanym Chi Lewisem Parrym (7-0-2).

Panowie zmierzyli się ze sobą po raz pierwszy w czerwcu zeszłego roku i ich starcie już wtedy okazało się wyrównane w oczach sędziów, którzy punktowali 29-27, 26-29, 28-28. Mówi się, że nic dwa razy się nie zdarza, ale najwyraźniej zasada ta nie dotyczy sytuacji gdy walczą Parobiec i Perry. W rozmowie z tamtejszym WeAreMMAUK Polak podsumował:

Niestety tak, remis. Szanuję wszystkie decyzje. Gdy wygrywam to wygrywam, gdy przegrałem to przegrywam. Mam nadzieję, że moje przyrodzenie będzie ok, bo dostałem mocne kopnięcie. Żona potwierdzi jak wrócę już do domu. Dostałem też palce w oko. Byłem w stanie bronić się dobrze, mimo że obalił i kontrolował mnie w parterze. Rywal wydaje się bardziej sfrustrowany sytuacją, ale nie wiem dlaczego.

Warto by zobaczyć jakieś video, bo to aż nie do uwierzenia.

 

 

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x