Marcin Prachnio wciąż w UFC: „Mam nadzieję, że wyczerpałem limit pecha.”

27 Marzec 2019
4
Marcin Prachnio wciąż w UFC: „Mam nadzieję, że wyczerpałem limit pecha.”
foto.: ufc.com

30-letni Marcin Prachnio (13-4) przez pewien moment był na mocnej tendencji zwyżkowej, gdy napędzany kolejnymi zwycięstwami przeszedł z One Championship do UFC. Jak to często bywa, po deszczu wychodzi słońce i odwrotnie, co miało miejsce w przypadku warszawskiego fightera. Dwie mocne przegrane przez nokaut spadły na niego jak grom, ale sam zawodnik ma nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej:

Żyję i będę walczył. Aktualnie mam kontuzję, którą muszę wyleczyć. Po ostatniej walce z Ankalaevem wyszedłem z poważnym urazem i musiałem przejść operację. Sześć tygodni temu doznałem na treningu innej kontuzji i znowu musiałem przejść operację. Cieszę się, bo zadziałało ubezpieczenie, które obowiązuje zawodników UFC. Bez niego byłoby znacznie ciężej. Muszę jeszcze trochę poczekać, żeby móc w pełni trenować. Mam nadzieję, że wyczerpałem limit pecha i ten rok będzie lepszy.

Prachnio przewalczył w UFC tylko 7:32 minuty, dwukrotnie przegrywając w pierwszej rundzie. Jego wcześniejsze sukcesy wydawały się wystarczające, żeby wejść do pierwszej ligi, ale najwyraźniej wciąż jest przed nim mnóstwo pracy by się w niej utrzymać:

Będę musiał coś w sobie zmienić i zapanować nad pewnymi odruchami, żeby zacząć znowu wygrywać.

Póki co pozostaje czekać, aż Marcin dojdzie do zdrowia:

Zawodnicy kontuzjowani mają zawieszone kontakty, bo nie mogą walczyć. Wciąż jestem jestem na umowie z UFC i będę chciał ją dokończyć. Do tego potrzebne będą jednak moje zwycięstwa.

Podziel się ze znajomymi
  • 58
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Zawodnik32NajMMAnsakuboohmacher Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Liczę na to że Marcin się odbije i zagości jeszcze do TOPu dywizji.

NajMMAn
Gość
NajMMAn
Offline

Jak by powiedział szpilka: ,,pruchnio”

saku
Gość
saku
Offline

Ja pokładałem w nim nadzieje, niestety zawiodłem się. Taki sport gdy walczy jedna osoba a nie cała drużyna. Mam nadzieję że zacznie wygrywać, fajnie walczy

boohmacher
Gość
boohmacher
Offline

Dobre info. Lubie jego styl w ktorym nie ma zbyt wiele kalkulacji i mam nadzieje ze jeszcze zdola sie odbic w UFC.