Michał Orkowski po znokautowaniu Edelbieva: „Odblokowałem głowę i to dopiero początek.”

03 marzec 2019
1

Zadowolony Michał Orkowski po powrocie na ścieżkę zwycięstw, gdy piękną kombinacją posłał mocnego Hazbiego Edelbieva na deski. Chwilę po walce wieczoru Dragon Fight Night 5 podsumowaliśmy jego występ:

Bardzo się cieszę. Dziękuję i tak miało to wyglądać. Odblokowałem swoją głowę i to jest dopiero początek. To były akcje wypracowane przez 2 miesiące z moimi trenerami. Ja zrobiłem to z luzu i nawet nie włożyłem w to siły. Chciałem zepchnąć go do siatki, wywrzeć presję. Może dlatego, że biłem z luzu tak to odczuł.

Teraz, gdy nasz rozmówca wreszcie znalazł receptę na odblokowanie psychiczne, zapowiedział częste starty i wyraził chęć na powrót do Babilon MMA, gdzie nie pokazał jeszcze pełni możliwości:

Jest już coś w planach, czekam na dalsze propozycje. Na razie nie mogę o tym mówić, ale kolejny pojedynek za maksymalnie 2 miesiące. Ja muszę się bić, żeby wygrywać. W tamtym roku miałem prawie rok przerwy i nie zagrała mi głowa. Muszę walczyć na początkowym etapie kariery, bo tak to powinno wyglądać. Mam nadzieję, że uda mi się wrócić do organizacji Babilon MMA w maju.

Jeszcze nie pokazałem tam wielu aspektów mojej gry. W poprzednich pojedynkach było dużo grapplingu i zapasów, a wszyscy mi mówią że powinienem używać dużo stójki. Dlatego chciałem spróbować i przeczekać, bo wiedziałem że Hazbi może mocno zacząć i się podpalić. Bo on też zaczyna dopiero zawodową karierę.

Podziel się ze znajomymi
  • 15
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
NajMMAn
NajMMAn
2 lat temu

Ciekawe jak poradził by sobie z Kitą na Babilonie

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x