Safarov i Walker na celowniku Michała Oleksiejczuka: „Jestem żądny krwi.”

12 marzec 2019
4

Michał Oleksiejczuk chwilę po TFL 16, gdzie pomagał zawodnikom swojego teamu jako narożnik. Zapytany z kolei o jego zwycięstwo i wielki powrót w Pradze po dłuższej absencji, odpowiedział:

Na pewno jakaś ulga jest, ale jestem dalej żądny zwycięstw, krwi i krwawych walk, czekam na propozycje. Chciałem wziąć teraz walkę w Londynie. Zgłosiłem się, bo wypadł Gokhan Saki, żeby bić się z Saparbekiem Safarovem. Myślę, że mógłbym pokrzyżować mu plany i to mocno. Niestety nie wyszło i czekam na kolejne ruchy.

A w kolejnych ruchach na pewno pomoże mu ostatni bonus za Wystąpienie Wieczoru w Czechach w wysokości 50 tysięcy dolarów:

Nie ma co się oszukiwać. Każda gotówka pomaga w rozwoju kariery. Na pewno mój progres będzie się piął w górę. To są dobre pieniądze, ale moi rodzice mnie wcześniej wspomagali i zawsze ta płynność była. Tak samo wielu innych ludzi, którzy są w moim teamie. Chciałem bonus i dostałem bonus.

Teraz, kiedy nie udało się wejść na ostatnią chwilę na Londyn do wspomnianego Sabarbeka Safarova, Michał będzie celował w Johnny’ego Walkera:

Chciałbym bardzo walczyć jeszcze przed wakacjami. Zawalczyć, odpocząć niezbyt długo, ale wyjechać na wakacje. Nigdzie ostatnio nie wyjeżdżałem, ciężko pracowałem. Poczekam na to co będzie. Myślę, że UFC da mi dobrego zawodnika. Ja bym celował w Johny’ego Walkera, ale to mój dalekosiężny plan. Muszę jeszcze wygrać parę pojedynków.

Podziel się ze znajomymi
  • 26
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Nandi L
Nandi L
2 lat temu

Michał się wyczyścił z syfu i zajebał na wątrobę tak jeszcze u dopłacili he he

Zawodnik32
Zawodnik32
2 lat temu

Oleksiejczuk vs USADA. Najlepsze zestawienie.

Kalbar
Kalbar
2 lat temu

No no ambitnie Panie Lord. Ale z drugiej strony czemu nie spróbować.

4
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x