KSW 48: Były mistrz PLMMA Marian Ziółkowski jednogłośnie rozpracował Szadzińskiego

27 Kwiecień 2019
3
KSW 48: Były mistrz PLMMA Marian Ziółkowski jednogłośnie rozpracował Szadzińskiego
foto.: Polsat Sport

Marian Ziółkowski pokazał pełną klasę podczas dzisiejszej KSW 48, sprawiając mocnemu fizycznie Gracjanowi Szadzińskiemu spore problemy od początku do końca. Warszawski fighter wykazał się spokojem i pełną bezwzględnością w realizowaniu swojego planu. Czy to wystarczy, by byłego mistrza PLMMA postawić w roli pretendenta wagi lekkiej?

Runda 1.

Obaj długo wyczuwali wzajemnie swoje zamiary. Dobry low kick wytrącił Gracjana z równowagi. Front kick Mariana, Berserker nadal nie reaguje. Kombinacja lewy prawy dosięga celu i Szadziński pada na plecy. Były mistrz PLMMA szybko wskoczył w gardę i próba dobicia łokciami, które rozcięły łuk brwiowy Gracjanowi. Świetna praca Ziółkowskiego, który w pełni wyprostowany ładuje kolejne ciosy. Krew leje się coraz mocniej.

Runda 2.

Szadziński na moment ruszył, ale warszawski fighter łatwo zgasił jego atak. Gracjan próbuje zapędzić rywala, ale ten dobrze porusza się na boki. Zasięg prostych od Ziółkowskiego robi swoje, a głowa rywala co rusz odskakuje do tyłu. Dobry front kick. Bez problemu unika ciosów Berserkera, który ledwo co widzi przez krew spływającą do oczu. Kolejny prawy posadził Gracjana na kolano, Marian spokojnie na napala się i kontynuuje pracę. Kopnięcie na głowę od Mariana. Szczeciński fighter zaczyna się irytować i w ostatnich sekundach nawołuje do bitki.

Runda 3.

Szadziński musi atakować, ale przyjmuje proste. Gracjan wściekle goni, ale co rusz tylko przeszywa ciosami powietrze. Marian przytomnie wynosi i obala Gracjana. Kontynuuje łokciami i próba przejścia gardy. Brutalne, krótkie łokcie od Ziółkowskiego odbijają głową leżącego Berserkera. Narożnik podpowiada, żeby Gracjan wstał ale do samego końca warszawski fighter sprytnie przytrzymał walkę w parterze.

Sędziowie jednogłośnie punktowali na korzyść Golden Boy’a, który skomentował:

Dziękuję Bogu, bo bez niego byłbym nikim. Przede wszystkim zmieniłem otoczenie, klub i mam trenera Jocza, który nie gada głupot. Mogę mu zaufać i teraz są tego efekty. Nikt mi tego nie odbierze. Jestem wysoki, ale szybko biję i to właśnie to zaważyło na wyniku. Za to dziękuję również trenerowi od boksu, który przećwiczył ze mną te kombinacje. Dziękuję kibicom, nie wiedziałem że aż tylu ich mam. Jedziemy dalej po pas!

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
KalbarPrzemek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

Marian dojrzały ułożony po tych klubowych zmianach. Oby mu się wiodło walka pięknie rozrgrana. W wywiadzie cis tam o glupotach mowionych przez byłego trenera mówił 😎

Przemek
Gość
Przemek
Offline

Tak mam wrażenie że to było stronę Pana Mirka:P

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

To pewne i myślę że te głupoty to o obietnice pieniędzy…. Borek mówił na Polsat fight że ta zmiana na plus bo Marian może spokojnie trenować pozyskał sponsorów nie musi pracować w 100 % skupia się ma walkach