Marian Ziółkowski przed KSW 48: Walka z Szadzińskim nieoficjalnym eliminatorem do pasa

02 Kwiecień 2019
5

Marian Ziółkowski w roli fana sportów walki na PLMMA 78, z którym poruszyliśmy wątek zbliżającego się starcia z Gracjanem Szadzińskim na KSW 48 w Lublinie:

Na pewno mocną ma głowę, bo trzeba przyznać że umie i wręcz lubi przyjąć przyjąć cios. Ma mocny boks, ma psychę do walki. Każdego da się znokautować, nie ma ludzi niepokonanych. Ma swoje atuty, ale myślę że ja postaram się wykorzystać swoje.

Teraz, gdy jest już po walce na ostatnią chwilę o pas w kategorii 66 kilogramów i wrócił już do swojej oryginalnej wagi lekkiej przyznał, że niebawem może mieć szansę ponownie mierzyć się o mistrzowski tytuł. Pod warunkiem, że wygra z Gracjanem:

Mówi się, choć nie jest to potwierdzone w żaden sposób, że ma to być eliminator. Jestem pod zwycięstwie nad Grzegorzem Szulakowskim, który sam przed chwilą walczył o pas. Zapunktowałem więc wysoko i gdybym wygrał z Szadzińskim, to moja szansa może być blisko.

Podziel się ze znajomymi
  • 18
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
W.MrozowskiKonradNandi LTomasomoon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Konrad
Gość
Konrad
Offline

więc teraz już nie ma problemów z sterydiarzami ?

moon
Gość
moon
Offline

Bedzie Marianowi ciężko bo Gracjan spizgany jak robocop i kowadło w łapie.

Tomaso
Użytkownik
Tomaso
Offline

Dodatkowo Gracek blokuje wszystkie ciosy twarzą, jakby nie robiły na nim wrażenia. Aż strach pomyśleć co zostanie z tego chłopaka jak skończy karierę.

Nandi L
Gość
Nandi L
Offline

Stawiam na Mariano tu nie siła lecz kondycja i doświadczenie może może być decydujące… Liczę na duże emocje bo obaj są Osobistościami nie tuzinkowymi w tym sporcie. Poświęcenie brak kalkulacji młodość i podejmowanie każdych wyzwań bez worzenia i gwiazdorstwa. Prawdziwi sportowcy