Mariusz Pudzianowski nie powiedział ostatniego słowa w MMA: „Skończę, gdy sam uznam to za słuszne.”

15 Kwiecień 2019
6
Mariusz Pudzianowski nie powiedział ostatniego słowa w MMA: „Skończę, gdy sam uznam to za słuszne.”
foto.: youtube.com

Trzy tygodnie od kontuzji zerwanego mięśnia w starciu z Szymonem Kołeckim,  Mariusz Pudzianowski zrobił małe podsumowanie stanu zdrowia:

Jeszcze kula musi być, żeby trochę pomagała mi przy chodzeniu. Musi się zagoić to wszystko i tak jak mówię, 4 miesiące i wrócę do normalności. To, że akurat poobrywały się trochę mięśnie, to nie pierwszy raz i mam nadzieję, że ostatni. Jeszcze mam trzy pozostałe kończyny więc nie oznacza to, że nic nie będę robił. Muszę jednak chwilę odpuścić z zawodowego sportu.

Przepowiadany przez specjalistów koniec z zawodowym sportem to jedynie spekulacje, którym Pudzian nie zamierza jednak ulegać, bo jak twierdzi nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w formule mieszanej:

Ja już mam doświadczenie z balansowania na krawędzi kontuzji, gdy podnosiłem ciężary na poziomie zawodowym. Już wtedy wszyscy mówili, że Pudzian się kończy a ja skończę, gdy sam uznam to za słuszne. Nie robię tego stricte dla pieniędzy, bo ja już nie muszę. Lubię tę adrenalinę. Kontuzje były i są od zawsze.

Podziel się ze znajomymi
  • 37
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
4 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
PrimodariuszNajMMAnWMmoon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dariusz
Gość
dariusz
Offline

Oczywiscie ze wroci ale moim zdaniem tylko na jedna walke. Jakos musza scizgnac kibicow na stadion. Powrot Mameda tez bedzie jestem tego pewny.

WM
Gość
WM
Offline

Pudzian daj se spokój, jesteś ustawiony, szkoda zdrowia. Z tego pieca już chleba nie będzie jak powiedział Mirek.

Primo
Gość
Primo
Offline

Tu nie chodzi o kase 🙂 Niektorzy ludzie po prostu maja ambicje i swoje cele.

moon
Gość
moon
Offline

Chłop już nic nie musi, ustawił się na całe życie, tiry ma sale weselna ma jeszcze pewnie coś tam robi więc zainwestował zarobione przez lata kariery pieniądze. W ksw walczy bo mu się chce i jeśli mu się znudzi to przestanie. Jednak niech ma na uwadze to że po latach eksploatowania organizmu fizycznie i chemicznie ten organizm może powiedzieć stop, oby Pudzian nie przespal tej granicy i nie skończył jako kaleka albo roślina.

NajMMAn
Gość
NajMMAn
Offline

Jeszcze ma sad z czereśniami 🙂

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

Rewanż z Szymonem. Pudzian nie musi ale Szymon drugi raz ładnie zarobi 😎