Jędrzejczyk tak jakby gratuluje mistrzostwa Jessice Andrade

12 Maj 2019
2
Jędrzejczyk tak jakby gratuluje mistrzostwa Jessice Andrade

Każdy kto śledził wczorajsze rozgrywki UFC na szczycie wagi słomkowej kobiet, tylko czekał na pierwsze słowa z ust (red. a właściwie klawiatury) Joanny Jędrzejczyk, niegdyś mistrzyni UFC, która swego czasu powstrzymała zapędy nowej czempion Jessici Andrade. Chwilę po zwycięstwie Brazylijki, Polka przemówiła w typowy dla siebie sposób (red. zdjęcie), jednoznacznie przypominając co działo się w 2017 i tym samym walcząc o swoją pozycję w drabince kategorii 115 lbs:

Świetnie wystąpienie Jessico. Gratuluję. #NaMisji #MistrzUFC

JJ pokonała Andrade w 2015, która dała wówczas zaskakująco słaby pojedynek. Jak się okazało wiele miesięcy później, kontuzjowana tego dnia Andrade nie była w stanie rozwinąć skrzydeł. Joanna twierdzi, że starcie numer 2 z Jessicą jest tylko kwestią czasu, bo przecież nowa mistrzyni ma coś do udowodnienia, ale jest wręcz odwrotnie, ponieważ to Brazylijka obecnie rozdaje karty.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Pawełmoon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Offline

Nie ma z kim zestawić Andrade to pewnie Jędrzejczyk dostanie ta walkę z braku laku.

Paweł
Gość
Paweł
Offline

Ależ mi szkoda przegranej Rose… Obnażyła braki techniczne Andrade niesamowicie. W stójce robiła z nią co chciała. Uniki, przepuszczanie, kontrowanie w 1 i 2 tempo… Andrade w zasadzie lazła tylko do przodu i zamachowymi polowała na nokaut. Tylko ta ogromna siła fizyczna Brazylijki po koksach zrobiła swoje. Gdyby Andrade nie cisnęła Różą jak workiem ziemniaków w 2 rundzie, prawdopodobnie w 4-5 nie miałaby już na to sił…