Marcin Różalski o sportowej emeryturze, rewanżu z Jaroszem, 2-gim meczu charytatywnym i karierze politycznej

06 maj 2019
11

Długi wywiad przygotował nam nasz stosunkowo nowy w redakcji Marcin Michalak, który na wczorajszym seminarium w Gorzowie Wielkopolskim porozmawiał z Marcinem Różalskim odnośnie bieżących wydarzeń. I tak, na pierwszy ogień sportowa emerytura, którą płocki wojownik zapowiedział kilka tygodni temu:

Emerytura to może za duże słowo. Ja po prostu skończyłem zawodowe starty. Treningi są jakąś paranoją i chyba moją chorobą psychiczną, bo powinienem sobie zrobić odpoczynek od tego, a ja ciężko trenuję tak jakbym miał walkę, jednak nie mam obciążenia psychicznego, bo jej nie mam. Także treningi niczym się nie różnią, ale różni się to tym, że gdy mam jakąś kontuzję lub infekcję to sobie odpuszczam. A tak to hej przygodo. Żyję sobie i jestem szczęśliwym 40-latkiem.

To moje niewalczenie jest wynikiem pewnych zbiegów okoliczności a nie mojego „widzimisię”. Moja naiwność na te obiecanki cacanki się skończyła. Nie mam żadnej ochoty na rywalizację i żebym zaufał jakiejś federacji, że ta roztworzy przede mną swoje fantazje. Czy się to zmieni? Nigdy nie mów nigdy.

Już 16 czerwca w Gorzowie Wielkopolskim na stadionie żużlowym im. Edwarda Jancarza, odbędzie się druga edycja charytatywnego meczu, który organizowany jest przez fundację Cancer Fighters i Stal Gorzów. Podobnie jak w pierwszej edycji, tak samo tutaj Różal zapowiedział ponownie swój udział. Impreza ma się jednak różnić jednym, bardzo ważnym szczegółem dla którego to wszystko jest organizowane:

W tym roku kwota jaką zbierzemy rozpierdoli system. W zeszłym roku było 100 tysięcy i to jest chuj. Jest to sukces oszczany porażką. Były znane nazwiska jak Artur Szpilka, Michał Materla, Izu Ugonoh, Daniel Omielańczuk, Piotr Strus, ja i wiele innych, którzy mają ogromne liczby polubień na Facebooku. W tamtym roku to był mega impuls, ale w tym roku rozpierdolimy system. Aleks, któremu kupiliśmy za zebrane pieniądze protezę, a który niestety niedawno zmarł, my daliśmy mu coś czego wiele ludzi mu nie dało. I mam nadzieję, że nasza gra spowoduje że damy tym dzieciakom iskierkę nadziei na lepsze życie i wyleczenie.

W ostatnim czasie przez internet przewijają się również nagrania video z Sejmu, z udziałem Marcina, który zabierał głos w ważnych społecznie tematach. O karierze zawodowego polityka póki co jednak nie myśli i chyba w ogóle nie zakłada takiej opcji:

Myślę, że nie bo straciłbym wszystko na co pracowałem. Musiałbym się poświęcić dla ogółu, a ogół nie zasługuje na to by im się poświęcać. Oczywiście nie mówię o wszystkich, nie mówię o ludziach prawilnych, którzy chcą pomagać i są uczciwi, nie defraudują pieniędzy. Niestety idąc tam, ja idę też w ich imieniu, dlatego nie jestem na to gotowy. Moja psychika by tego nie wytrzymała, bo to jest złe miejsce.

Na koniec odniósł się jeszcze do niedawnego wywiadu z Łukaszem Jaroszem, który na łamach naszego portalu wyraził nadzieje, że kiedyś jednak dojdzie do ich drugiego starcia:

Z Łukaszem Jaroszem to jest przykra sytuacja, bo to ja wywołałem ten temat do tablicy gdy wrócił na gali Marcina Najmana na Stadionie Narodowym. Z Łukaszem walczyłem i przegrałem na turnieju w Nowym Targu i mam taki niedosyt jak wtedy, gdy przegrałem z Peterem Grahamem za pierwszym razem. Później była druga walka i ją wygrałem bezapelacyjnie. Nie mówię, że bym wygrał z Łukaszem wtedy czy wygrałbym teraz, po prostu dla zwykłej ciekawości chciałbym z nim zawalczyć ponownie.

Gdzie by to miało się odbyć? Ciężko powiedzieć, bo jak twierdzi nasz rozmówca coś niedobrego dzieje się w organizacji DSF Challenge:

Ja zostałem oszukany przez federację. Nie chcę brać udziału w tych walkach i z tego co się dowiaduje za plecami, to nie dzieje się dobrze w federacji. Mam nadzieję, że Łukasz Jarosz, Tomasz Sarara oraz zawodnicy z turnieju wagi ciężkiej nie obudzą się z ręką w nocniku. Ciężko na pewno mi osobiście będzie, aby komuś zaufać i wrócić do walk. Mam nadzieję, że to nie nastąpi. Gdyby ktoś przyszedł i powiedział, że daje mi walkę z Jaroszem za tyle i tyle pieniędzy i mam minutę na odpowiedź, to po 30 sekundach ja ją biorę. Ale ja teraz najpierw chcę pieniądze. Każdy kto był w gazie, a walki są mu odmawiane, przekładane, to w pewnym momencie mi się ulało. Straciłem przez to duże możliwości zarobkowania, a wiadomo że jeżeli mam pomagać to muszę wcześniej gdzieś indziej zarobić na swoje utrzymanie. Koniec tego, jeżeli ja bym miał polegać na tym co mi przedstawiano. Ten gnój, który się dzieje, o którym wszyscy wiedzą i nikt o tym nie mówi powoduje, że znowu byłbym w tym samym miejscu co w tamtym roku. Ja tego nie chcę.

Może ja sobie zrobię przerwę na kilka lat i wrócę? A może zakończę, bo jestem zmęczony psychicznie tym całym gnojem. Mam 41 lat. Cały ten syf jaki ma miejsce dojechał mnie psychicznie, ja się też zniszczyłem tym trzymaniem w ryzach i powiem ci szczerze, że najzwyczajniej w świecie mi się nie chce. Dlatego pozdrawiam Cię Łukaszu. Mam nadzieję, że nasze drogi się skrzyżują ponownie, a jak nie to spotkamy się gdzieś na balu emerytów w wieku 50 lat (śmiech).

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Primo
Primo
3 lat temu

Jest gitara , skupcie sie na tresci , bo doswiadczenie przyjdzie z czasem. Kazdy , kto w zyciu zaczynal cos robic , wie jak to jest byc w czyms swiezakiem i tu potrzeba jedynie czasu.

boohmacher
boohmacher
3 lat temu

Kolega przeprowadzajacy wywiad wyglada na troche wystraszonego 🙂 proponuje wiecej pewnosci siebie i mniej wtracen w trakcie udzielania odpowiedzi przez rozmowce i bedzie dobrze,

Zawodnik32
Zawodnik32
Reply to  Redakcja MMAnews.pl
3 lat temu

Z pewnością łatwo nie jest. Proszę pozdrowić Marcina i dawać więcej wywiadów do przeprowadzania : )

M.Michalak
M.Michalak
Reply to  Zawodnik32
3 lat temu

Dzięki, jutro wieczorem nagram kolejne🙂

dariusz
dariusz
3 lat temu

Rozal jak zawsze konkretnie mowi. ”Mlody” nie musial sie za bardzo wysilac, bo Rozal sam kreci wywiady, ale i tak pozytywnie wyszlo. Mam nadzieje, ze teraz mloda krew pojdzie za ciosem i bedzie wiecej wywiadow.

M.Michalak
M.Michalak
Reply to  dariusz
3 lat temu

Dzięki, będą i to w tym tygodniu 😉

Kalbar
Kalbar
3 lat temu

Rozal jak zwykle prawdę Ci powie

moon
moon
3 lat temu

Rozal ma mega zryty łeb ale pozytywny z niego kolo 😎

W. Mrozowski
W. Mrozowski
Reply to  moon
3 lat temu

Żona pozwala ci pisać z rana?

moon
moon
Reply to  W. Mrozowski
3 lat temu

Czasem pozwoli czasem zabroni i tak to sie kreci 😎

11
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x