Sebastian Romanowski po wygranej z Kondratukiem: „Miałem ogromny głód do walki.”

20 Maj 2019
0

Podczas wczorajszej walki wieczoru na gali VFCL 1o w Stargardzie Sebastian Romanowski (13-8) pewnie i jednogłośnie pokonał na punkty Nikolaya Kondratuka (11-6). Po wszystkim „Szczena” pochwalił mocną postawę przeciwnika z Ukrainy:

Rywal postawił mocne warunki, bo próbował cały czas w tym parterze się zwijać. Czułem się silniejszy fizycznie, trochę więcej chciałem walczyć w stójce, ale przyznam że spięło mi trochę ręce gdy byliśmy na ziemi. Czułem się wygodnie w tej płaszczyźnie, choć kleiłem się i mogłem więcej pracować. Nie chciałem jednak wpaść na jakieś głupie poddanie. Miałem dobrą kontrolę z góry, czułem że pozycję mam stabilną i tak prowadziłem tę walkę. Rywal jest szczuplejszy i wyższy, dlatego planowałem trafić kopnięciem w wątrobę i lubię wsadzić middla pod prawą pachę rywala. Brakowało ciosów bokserskich i skończenia nogą. Czułem się lekko spompowany i dlatego nie używałem tyle swoich rąk.

Brakowało takiego wydarzenia tutaj. Nie dość, że u siebie w mieście, a ja wróciłem po półtorarocznej przerwie przez kontuzję. Miałem ogromny głód walki i dlatego chciałem przejść przez rywala, a nie tylko wyjść do klatki. Kocham to co robię i naprawdę mam nadzieję, że zdrowie będzie mi dopisywało, żebym mógł to dalej robić. Teraz szybko wrócę na matę i będę czekał na dobrą propozycję walki.

Sebastian wypowiedział się także o zmianie kategorii wagowej, bo już w sobotę limit umowny był wyznaczony na 64 kg:

Kategoria 66 kg na pewno nie, jeżeli będę ważył tyle ile przed tą walką, bo teraz zbijałem z 71 kg. Jak zacząłem zjeżdżać to miałem mało tkanki tłuszczowej, więc ciężko było mi zrzucać wagę, ale dzięki dietetykowi udało się bez problemu. Jonatan Kujawa sprawił, że pod koniec było najlepiej, a przecież powinno być najgorzej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o