Tomasz Romanowski po wygranej z Danelskim: „Presja i mocne ciosy były po mojej stronie.”

20 maj 2019
0

Wczoraj na gali VFCL 10 w Stargardzie Tomasz Roamnowski (8-7) pokonał po trzy rundowym boju Piotra Danelskiego (5-2) przez niejednogłośną decyzję sędziów. Chwilę po wygranej porozmawialiśmy ze „Szczeną” o przebiegu pojedynku:

On może dużo bił, uderzał takie ciosy na gardę, więcej ich może zadawał ale ja zadawałem takie farfocle na kolano i to dosyć dużo. Niejednogłośna decyzja jak najbardziej, ale moim zdaniem presja i te mocne ciosy na moją stronę na pewno. Tym bardziej, że było było widać, że rywal opadał z sił. Obaj zostawiliśmy trochę zdrowia w klatce. Dziękuję Piotrkowi za walkę jest charakternym gościem, a ja lubię takich ludzi.

Odnośnie samej taktyki na walkę, która zagwarantowała mu zwycięstwo:

Plan był taki, aby skracać dystans, ponieważ Piotrek jest ode mnie o dziesięć centymetrów wyższy. Miałem wywierć presję, ale było ślisko i to była przeszkoda, że nie mogłem zadawać dużo ciosów.  W trzeciej rundzie miałem jeszcze dużo tlenu, ale był moment, gdzie się poślizgnąłem i mogłem stracić pozycję.

(Prowokował mnie) ale ja lubię taki styl, jara mnie to. Wiadomo, że trzeba mieć do siebie szacunek. Jeżeli ktoś takie coś, to mi to nie przeszkadza.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x